Gość

Mechanizm obronny - biologiczne reakcje alarmowe


» Artykuł z cyklu » Porady, wskazówki

 

Bardzo często w trakcie terapii – konsultacji – pacjenci opowiadają, że w różnych porach dnia, zazwyczaj wieczorem, choć nie jest to regułą, dość regularnie zaczynają popadać w stan paniki, na który nie mają żadnego wpływu. Serce zaczyna tak walić, że aż obawiają się, że doznają zawału lub jakiejś zapaści, odczuwają niepokój i strach, na skórze, zwłaszcza w okolicy gardła i twarzy, wyskakują czerwone plamy i mają poczucie, że zaraz nie złapią oddechu.

Mechanizm obronny - biologiczne reakcje alarmowe

Wszelkie podstawowe badania przeprowadzone na zlecone lekarza rodzinnego nie wykazują żadnego zaburzenia lub nieprawidłowej pracy narządów i nie odbiegają od normy. Praca serca, tarczyca, nerki i morfologia są bez zarzutu. Badania są przeprowadzane kilka razy dla potwierdzenia wyników i nie ulega wątpliwości, że te wszystkie dolegliwości nie są wymyślone, lecz wynikają z procesów biologicznych (fizycznych), psychosomatycznych. Procesy te jednak nie odgrywają się tam, gdzie szuka ich medycyna konwencjonalna.
 
W trakcie konsultacji (o samym procesie opowiem innym razem) dochodzimy do pewnych wniosków, procesów zachodzących w przebiegu codziennego życia, niekiedy sięgając daleko w przeszłość, o przemyśleniach i uczuciach, jakie towarzyszą w tle, ewidentnie krytycznych.
Nawet w trakcie mile spędzonych chwil zachodzą opisane zjawiska i objawy powracają, kiedy w tych luźnych, relaksujących chwilach przewijają się myśli związane z przebytymi lub nadchodzącymi wydarzeniami.
 
W takich sytuacjach musimy zastosować prostą technikę obserwacji, np. czy relacje międzyludzkie niepostrzeżenie nie uległy zmianom, zniekształceniom lub nie utraciły swojej pierwotnej formy w sposób, który nie zawsze jest łatwo zauważalny. Czy ktoś nie pojawił się w naszym otoczeniu lub otoczeniu naszych bliskich. Zarówno wśród kolegów z pracy, jak i w ramach stosunków z przełożonymi lub podwładnymi nie rozwinęła się atmosfera pełna zazdrości i wrogości, a dobre relacje z innymi ludźmi były poprawne.
 
Często zdarza się, że odczucia niepokoju są odrzucane przez środowisko, a różnego rodzaju porady są często upokarzające. Wynikają z braku empatii i wzbudzają poczucie winy, zagubienia lub obarczają trudną rodzinną relacją i ciężką sytuację w domu.
 
Samo zrozumienie takich mechanizmów pomaga osłabić reakcje organizmu na poziome fizycznym, psychicznym i mentalnym.
 
Sytuacje alarmowej, tak je nazwiemy, nie od razu są widoczne, a już na pewno nie jest jako taka świadomie postrzegana – dopóki organizm, który nieświadomie wyczuł zagrożenie, nie zacznie wysyłać intensywnych fizycznych sygnałów alarmowych. Ludzki organizm potrafi nieświadomie odbierać pewne spostrzeżenia i bez naszej wiedzy uruchamiać pewne reakcje psychiczne i biologiczne (fizyczne).
 
W trakcie terapi poznawczo-behawioralnej opartej na bioenergoterapii nauczysz się radzić sobie w takich sytuacjach, a samo działanie bioenergetyczne ułatwi ten proces.

Reakcje alarmowe, występują w sytuacjach, na przykład kiedy musimy zmierzyć się z sytuacją przekraczającą zdolność radzenia sobie z nią, czyli musimy znieść więcej, niż pozwalają im na to nasze siły albo kiedy dochodzi do konfliktów w partnerstwie, w rodzinie albo w miejscu pracy, kiedy nauczyciele boją się uczniów albo ich rodziców i nie mają wsparcia ze strony swoich kolegów albo przełożonych, kiedy ktoś niespodziewanie straci pracę, kiedy młodzież traci zaufanie do swoich rodziców, kiedy ludzie, rezygnując z samych siebie, zajmują się wymagającym opieki członkiem rodziny, na przykład niepełnosprawnym dzieckiem albo osobą wymagającą opieki chorą na Alzheimera lub też kiedy ludzie nieoczekiwanie zostają porzuceni albo zaskoczeni śmiercią najbliższej osoby.

Kiedy występuje punkt krytyczny? 

Punkt krytyczny, w którym bez pomocy dalej się nie pójdzie, np. w przypadku relacji międzyludzkich osiągany jest wtedy, gdy zniewaga lub upokorzenie doprowadziło do przerwania wątku rozmowy toczącej się między dwiema osobami. W wielu takich sytuacjach okazuje się, że do rozczarowania albo złości dochodzi na podłożu i w powiązaniu z marzeniami (tęsknotami), które w związku były tłumione.

Przyczyny tego, że w związku nie wyrażamy naszych pragnień, potrzeb i marzeń (tęsknot), są przeróżne, np. z wewnętrznego głębokiego strachu albo wstydu, czasem również z powodu określonych wcześniejszych doświadczeń, niemożność przełamania się, by w ogóle dopuścić do głosu skrywane pragnienia. Życzeniom takim na przeszkodzie stoją inne uczucia, na przykład duma, gniew albo strach przed zrobieniem złego wrażenia na sobie lub na innej osobie.

Zaburzenia nie występują nagle, na początku nie zauważamy żadnych objawów, oprócz zmęczenia. Dopiero po jakimś czasie, gdy mechanizm stresu przejawią się w takim stopniu, że nie dajemy sobie rady, nie tylko z codziennymi obowiązkami, ale także z samym sobą, kiedy świat się wali na głowę, czy dochodzi do poważnego zagrożenia fizycznej integralności albo życia, ludzki organizm uruchamia się tworząc nie tylko biologiczną reakcję alarmową.

Najnowsze badania w zakresie medycyny pracy, wykazują, że naszemu zdrowiu w znacznym stopniu zagrażają tak zwane soft facts (czyli fakty miękkie), to znaczy powstałe wskutek konfliktów międzyludzkich, braku wsparcia społecznego czy innych czynników stresogennych.

Zawsze daje się wykazać ścisłą czasową i sytuacyjną zależność objawów fizycznych z zewnętrzną, doświadczoną sytuacją. Zależności takie dla osób dotkniętych danym problemem są niezauważalne.

Jeżeli fizycznych dolegliwości o podłożu psychicznym nie da się wyleczyć w ramach terapii, lecz utrzymują się one przez dłuższy czas, wówczas zatraca się czasowy bliski związek pomiędzy zewnętrzną sytuacją obciążającą a fizyczną reakcją obciążającą organizm.

Dolegliwości, które początkowo były ściśle związane z problemową sytuacją, z biegiem czasu mogą się coraz bardziej usamodzielniać i w coraz większym stopniu przesłaniać codzienne życie. O przyczynach tego zjawiska opowiemy bardziej szczegółowo w trakcie konsultacji.

Kamil Kuszewski

mistrz bioenergoterapii

Telefon / WhatsApp: 48 732 283 884

Jestem mistrzem bioenergoterapii, doświadczonym uzdrowicielem terapeutą, mistykiem, podpowiadam o sposobach świadomego życia, ale przede wszystkim jestem człowiekiem, który poświęcił się życiowej pasji, jaką jest pomoc ludziom w odzyskaniu zdrowia i szczęścia. Ukazuję świat z nowej perspektywy, zachęcając do zmiany, zaczynając od własnego małego kawałka świata. - sprawdź działania usdrawiające

Artykuły » Porady, wskazówkiSobota 9 grudnia 2023

pokaż wszystkie artykuły »

strzałka do góry
Zadzwoń
Ładuję stronę ...