Gość

Bioenergoterapia, energetyczne sposoby odnowy organizmu


» Artykuł z cyklu » Uzdrawianie, usługi

Jak często wstajesz rano i zanim "postawisz nogę z łóżka" mówisz sobie w duchu, czy tak musi być za każdym razem. Wstajesz obolały, niewyspany, pomimo że spałeś 9-10 godzin. Wtedy przed oczyma widzisz obraz, kiedy byłeś młody, sprawny i każdego ranka słyszałeś muzykę, która wpadała w ucho nie wiadomo skąd.

Wiele osób sądzi, że tak musi być! Czy ma racje? 

Przeglądając "internety", zwłaszcza grupy na FB, dotyczące zdrowia, wiele osób sądzi, że u podstaw metod leczenia leży oddziaływanie na określone strefy. Niestety, tylko same tego typu zabiegi nie doprowadzą do całkowitego wyzdrowienia. Możliwa będzie likwidacja symptomów chorobowych, czy nadmiernego napięcia, jednak nie nastąpi jednoczesne uwolnienie się od chorób, wydobycie się z bagna złego samopoczucia i kiepskiego nastroju.

Na początku zaobserwujemy poprawę, pojawi się złudne odczucie, że dolegliwość została pokonana. Jednak przyczyny, korzenie choroby pozostają, a przecież to przyczyny musimy pokonać. Chwilowa poprawa, brak objawów to jeszcze nie koniec. Często choroba znajdzie słabe miejsca w organizmie i znowu się uaktywni (jakby miała swój rozum). Wtedy walka z nią będzie o wiele trudniejsza, metody, które stosowaliśmy do tej pory nie będą już skuteczne, albo będą mało efektywne.

Gdzie leży przyczyna choroby? Odpowiedź jest oczywista - w nieprawidłowym sposobie życia. W negatywnych emocjach, rozpamiętywaniu rzeczy, o których "świat nigdy nie słyszał", a u Ciebie są one wyolbrzymiane bez granic. Zamiast słyszeć wstając rano "What a wonderful world - Cóż za cudowny świat" słyszysz "Jedyne, co mam, to złudzenia. Że mogę mieć własne pragnienia. Jedyne, co mam, to złudzenia. Że mogę je mieć". Przyjęcie do wiadomości faktu, że życie jest niewłaściwie zorganizowane, że jest w nim zbyt wiele negatywnych skojarzeń, na pewno nie przyczyni się do pokonania choroby, ale jak będziesz mieć na tyle siły, aby jeszcze otworzyć oczy, da szansę na zrozumienie.

Pamiętaj "Na pochyłe drzewo, wszystkie kozy skaczą".

Nie należy jednak popadać w skrajności. Nie musisz dźwigać ciężaru sam. Niekonwencjonalne metody mogą okazać się niezwykle skuteczne. Jak je poznać, jak się ich nauczyć?

Zacznij od tego, abyś uwierzył, że można sobie pomóc. Głównie idzie o to, że sposoby i metody samodzielnej pracy energetycznej, pomagają aktywizować wszystkie siły obronne organizmu. Wykorzystując je, każdy może uwolnić się od niedomagań, przeciwstawić się stresowi, kierować swoim nastrojem i samopoczuciem. Ważne jest, aby nie korzystać z nich sporadycznie, od przypadku do przypadku. Należy stosować je regularnie i stale. Przede wszystkim nie należy poprzestawać po osiągnięciu pierwszych rezultatów. Nawet dobre samopoczucie jest tylko wstępem do całkowitego wyleczenia. Każdy może odkryć w sobie nieograniczone zdolności i możliwości, które przekształcą zwykłą codzienność w lśniący tysiącem kolorów scenariusz Życia, życia pełną piersią.

To osobisty wybór każdego z nas.

Czy można zrobić to samodzielnie? Na pewno tak! Czy można się tego wszystkiego nauczyć? Na pewno tak.  Pytanie, czy znajdziesz tyle sił i czasu na poszukiwania?

Można iść trochę na skróty, przynajmniej na początku. :)

Po pierwsze, ważne jest, abyś poczuł jak to jest. Jak można odczuć rzeczy niewidoczne. Każdy czuje smutek - radość, miłość - nienawiść, chociaż ich nie widać, można je odczuć na własnej skórze. Odczuć uczucia, emocje - czyli energię.

Energia nie ma "kierunku", nie jest ani dobra ani zła. To człowiek, jako istota posługująca się energią kierunkuje je jako "dobro" lub "zło" do drugiego człowieka.

Czy pamiętacie, jak w młodości ciągle wracaliśmy myślą do pierwszych pocałunków? Nie tylko grały w nas uczucia, gdy widzieliśmy oczyma wyobraźni usta ukochanej, ale i ciało żywo reagowało na tak miłe wspomnienie.

Taki sam mechanizm działa w przypadku odgrzewania nieprzyjemnych sytuacji, które mogą się aktywizować nawet w 70% swej dawnej niszczycielskiej mocy.

Gdy będziemy żyli w radości, będziemy ją emanować do otoczenia - wtedy usłyszymy komplement, nie tylko dlatego, aby zagaić rozmowę, ale taki ze szczerego serca - da się to odczuć. Tak działają energie, postrzegamy je na każdym kroku. Nawet takie, jak nas obgadują - O jak dziś się ubrał ... i tu ..... To także poczujemy nawet na odległość. Niestety, mało kto chodzi w radości i innych uczuciach wyższych, większość tarza się w niechęci i wrogości.

Z Nami poznasz metody na pierwszy rzut oka łatwe, prymitywne i proste. Lekarz musi znać tysiące objawów, przyczyn, diagnoz, metod leczenia na choroby nieuleczalne, w celu zastosowania efektywnego środka - brrrrzzzmi nieźle.

Od Nas nie jest to wymagane - wypędzamy chorobę, tworzymy barierę ochronną za pomocą energii - mglistej, świetlistej powłoki. Odnawianie wewnętrznej jednolitości, całego organizmu z powodzeniem blokuje rozwój choroby - różnych chorób.

Medycyna akademicka leczy człowieka za pomocą lekarstw i procedur. My rozpatrujemy człowieka jako energetyczną całość, a przyczyny chorób upatrujemy w zakłóceniach swobodnego przepływu energii.

Każdy może odblokować tajemną wewnętrzną przestrzeń, którą zamieszkuje uniwersalny prapoczątek.

Emocje i zdrowie.

Negatywne emocje są bardzo zróżnicowane, towarzyszą człowiekowi codziennie i w każdej chwili mogą wepchnąć go w przepaść negatywnych myśli. Trudno wyrwać się z takich lepkich objęć, to jak wpaść w galaretę po same uszy.

W uproszczeniu możemy przyjąć, że każdy narząd ma swojego sobowtóra. Narządy wewnętrzne są ze sobą związane układem fizjologicznym oraz układem energetycznym. O ile ten pierwszym jest każdemu znany z lekcji przyrody szkoły podstawowej, to o tym drugim nic, nikt, nigdy nie słyszał ...

Każdy wewnętrzny narząd, poprzez swego energetycznego sobowtóra, jest narażony na skutki negatywnych przeżyć.

Należy zrozumieć jedno, negatywne emocje niszczą naturalną energetykę ochronną narządów wewnętrznych. Nagłe pojawienie się negatywnego impulsu zmusza konkretny narząd do pracy w przeciążeniu, do straty znacznej części mocy energetycznego sobowtóra, a tym samym obniżeniu poziomu funkcjonowania samego narządu wewnętrznego. Przy długotrwałym obciążeniu "bliźniaków" mamy znane choroby.

Zadaj sobie pytanie, czy sposoby i metody, które stosuję się podczas leczenia są wystarczające?

Przykładowy schemat stanów emocjonalych i powiązań energetycznych - chorobowych.

EmocjeNarządWpływ
Obraza, poczucie krzywdyNerkiJeśli chowamy urazę, obrażamy się, z całym przekonaniem możemy stwierdzić, że mamy problem z nerkami. Jeśli poczucie krzywdy, jakie żywimy w stosunku do innych, jest bezzasadne lub wyolbrzymione, mogą tworzyć się torbiele, cysty lub mięśniaki. Niebezpieczne dla nerek jest także łakomstwo i żarłoczność. Aby strawić ogromną ilość jedzenia, trzeba zużyć odpoiwednio dużą ilość energii i tę właśnie żołądek pożycza od nerek. Gadulstwo i plotkowanie także wymagają dużej ilości energetycznej, która odbierana jest nerkom.
Podwyższona drażliwość, wybuchowość, gniew, wściekłość, nienawiść, zrzucanie winy na innychŚledzona, wątroba, woreczek żółciowyZnane jest powiedzenie "Trzyma kamień za pazuchą". Odnosi się to do człowieka, który zataił złość i tylko czeka na okazję, by znienacka uderzyć i boleśnie zranić. Tacy ludzie są podatni na powstanie kamieni w narządach. Jeśli człowiek nie zna miary i pielęgnuje negatywne emocje, które szaleją, mącą w głowie, mówimy, że "przegina pałę", a wtedy może dojść do choroby woreczka żółciowego.
Brak miłości i wiary, zarozumiałość, chełpliwość, próżność, złośliwość, zawiść, zazdrość, smutek i tęsknotaChoroby sercaTe emocje mogą prowadzić do wady serca. Zaś kradzież cudzego pomysłu, myśli, itp. - do powstania arytmii.
Pycha i zarozumiałość, egoizm, zatracanie się w świecie iluzji, w mrzonkach, obrażanie się na los, życie, na otaczających nas ludzi i sytuacje, stałe rozdrażnienie, dążenie do "słodkiego, miłego życia"Choroby układu wewnątrz-wydzielniczegoTakie emocje przygniatają nadnercza. Strach, zgubnie wpływa na podwzgórze. Pojawiają się zaburzenia w pracy trzustki lub jej zapalenie, cukrzyca.
Zarozumiałość, skrywanie pychy, eksponowanie swojego ego, samowola, upórPłucaAstma, bronchit. Obojętność, stany depresyjne utrudniające prace płuc.
Uprzedzenia w stosunku do innych ludzi oraz efekt sytuacji, w której człowiek musi znosić nawet krótkotrwałe towarzystwo nielubianej osobyŻołądekŻarłoczność, nieżyt żołądka, a także złe trawienie pokarmu.
Złe postępowanie, złe myśli i zamiary, oraz chęć wcielania ich w czynJelitaDo zaparć prowadzić może chciwość. Potępianie innych do biegunki.
Lubieżne zamiary, grzeszne namiętności, tajone życzenia, niestandardowe potrzeby seksualneNarządy płcioweZaburzenia w pracy narządów płciowych świadczy o problemach seksualnych. U mężczyzn może dojść do choroby gruczołu krokowego (prostaty), u kobiet - do zmian ginekologicznych do powstawania łagodnych nowotworów.

Przedstawiony schemat nie wyczerpuje wszytkich zależności i nie jest nawet najbardziej prawdopodobnym przypadkiem, zakłóceniem w pracy narządów wewnętrznych spowodowane negatywnymi emocjami - energiami. W każdym konkretnym przypadku mogą pojawić się inne specyficzne cechy, gdyż nie ma identycznych ludzi, każdy z nas jest inny. Schemat ma za zadanie jedynie zobrazować, wyjaśnić ogólne tendencje.

Człowiek borykający się z brakami finansów, może mieć wrażenie "pustki", jakby stał plecami do otwartych drzwi. Świadczy to o braku osobistej ochrony, zaplecza, pewności siebie.

Człowiek niezorganizowany, zabiegany doświadcza zmian chorobowych w kolanach.

Schemat wzajemnego oddziaływania energii - emocji i fizycznych dolegliwości pomoże każdemu odkryć zależności będące przyczyną schorzeć narządów wewnętrzych. 

 

 

Kamil Kuszewski

Uzdrawianie duchowe, które stosuję aby uzdrowić ciało fizyczne, nie likwiduje skutków choroby, tylko jej przyczyny, dzięki czemu organizm człowieka sam może już włączyć zawarty w DNA system samonaprawczy, który negatywne siły energetyczne wyłączyły, przypuszczając atak na jakiś organ w ciele człowieka. Poprzez duchowe pasma mogę działać na odległość.
Kontakt Kamil Kuszewski

Artykuły » Uzdrawianie, usługiPoniedziałek 4 grudnia 2017

pokaż wszystkie artykuły »

strzałka do góry Zadzwoń
Ładuję stronę ...