Gość

Bioenergoterapia, na czym polega

Bioenergoterapia zajmuje się naprawą ciała fizycznego i ludzkiej psychiki oraz w pewnym stopniu potrafi odtworzyć ciało egzystencjalne i struktury przestrzenne, które są podstawą, na jakiej buduje się sytuacje i relacje z ludźmi w świecie rzeczywistym. Bioenergoterapia jest częścią bardziej kompleksowego uzdrawiania energetycznego, które swoim zasięgiem obejmuje obszar ciała fizycznego i energetycznego.

Ciało fizyczne jest dość dobrze znane każdemu z nas, zwłaszcza osobom zainteresowanym dbaniem o jego zdrowie i wygląd. Potrafią one wiele powiedzieć na temat jego kondycji, funkcjonowania, a nawet o stanie psychicznym poszczególnych narządów. Niektóre osoby nauczyły się nawet z nim rozmawiać, dzięki czemu doskonale wiedzą, co należy robić, by utrzymać je w zdrowiu czy też samemu z choroby wyleczyć.

Ponieważ funkcjonowaniem ciała, jego organami i poszczególnymi komórkami sterują specjalne programy, znane jako DNA, często wystarczy ich naruszenie, by posypało się zdrowie, a nawet pojawiło trwałe kalectwo, jak cukrzyca, zaćma, białaczka, Parkinson itd.

Z chorobami powstałymi na takiej podstawie (w energetyce człowieka) medycyna nie jest w stanie się uporać, może co najwyżej osłabić postęp choroby lub usunąć uszkodzony organ. W takich przypadkach z pomocą medycynie potrafi przyjść bioenergoterapia, która ma możliwość modyfikowania wartości DNA, dzięki czemu uszkodzone organy zaczynają z wolna poprawnie funkcjonować.

DNA, bioenergoterapia

Zdolność manipulowania nićmi DNA wykorzystuje się także przy przeprogramowywaniu wirusów, bakterii i robactwa gnieżdżącego się w ludzkim ciele i od środka je niszczącego. W ten sposób łatwo usunąć AIDS-a, sepsę czy inne kataklizmy.

Bez uruchomienia czystego uzdrawiania duchowego z parametrem przemiany, ingerencja w ludzkie ciało jest trudna. Gdy uzdrowiciel duchowy przystępuje do działania, jego Duchowa siła i siła Duchowa Całości uruchamia takze działanie energetyczne i bioenergetyczne.

Wielu bioenergoterapeutów w ogóle nie zdaje sobie z tego sprawy. Kierując się dobrem pacjenta, życząc mu zdrowia i egzystencjalnego szczęścia, uruchamiają jednak czystymi intencjami obszar działania niedostępny dla samych pasm energetycznych.

Energoterapia ma tę cudowną zaletę, że może na tyle skutecznie zagęścić energie, iż są one w stanie przyjąć formę brakującej części organu, przez co można przywracać poprawne funkcjonowanie całych systemów ludzkiego organizmu, np. systemu kostnego czy immunologicznego.

Odwrotnością takiego procesu jest stałe warunkowanie zdrowia negatywnymi energiami, przez co niskie wibracje wolno i systematycznie uszkadzają DNA i fizyczne organy, doprowadzając do ich destrukcji, a nawet zaniku. Doskonale wiedzą o tym osoby żyjące w stresowym środowisku domowym czy też zawodowym.

Większość chorób, co może być zaskoczeniem, nie jest warunkowana czynnikami fizycznymi (uderzenie, wirus, chemiczna modyfikacja DNA), ale energetycznymi. Aż 70% z nich wywołują ingerencje mniej lub bardziej inteligentnych sił i stworzeń energetycznych.

Okazuje się bowiem, że niewidzialny dla fizycznego oka świat energetyczny ma się nie tylko dobrze, ale i że stanowi on aż 98% całości Wszechświata. Odpowiednikiem atakujących fizyczne ciało robaków i wirusów są prymitywne energetyczne pasożyty, a odpowiednikiem wbitego w kolano gwoździa - tzw. wrzuty, czyli stwardnienia energetyczne trwale uszkadzające organ. Tu ma swoje wytłumaczenie historia z rakiem i jego przerzutami, które są prawie zawsze spowodowane przez wejście destrukcyjnych chmur energetycznych, zwanych potocznie "naciekami”, które nie pozwalają na to, by w obszarze ich zalegania cokolwiek poprawnie, harmonijnie funkcjonowało. Samo ich usunięcie może wykluczyć potrzebę zastosowania chemioterapii.

Jednak uczciwie należy przyznać, że nawet wybitny bioenergoterapeuta nie jest w stanie wyeliminować wszystkich rodzajów energetycznych ataków. Niemniej i on w swoich działaniach, bez względu na ich zakres, i tak w zejściowych pasmach transformacji uruchamia bioenergię. Ogólnie należy przyjąć, że to właśnie pasma bioenergetyczne są ostatnim kręgiem inwazyjnym, jaki siła duchowa i energetyczna uruchamia w celu uzdrowienia ludzkiego ciała fizycznego.

Cały sukces opiera się jedynie na uruchomieniu odpowiednio mocnej przemiany energetycznej i duchowej.

Historia z uzdrawianiem nieco inaczej wygląda w przypadku ciała energetycznego w odniesieniu do obszaru psychiki, która jest niczym innym, jak tylko rozległym polem energetycznym, w którym energetyczne moduły przenoszące myśli i emocje stale są narażone na konfrontacje z energiami innych ludzi lub istnień. Zwłaszcza te ostatnie potrafią pasożytniczo wpiąć się w ludzkie ciało energetyczne i stamtąd w mniejszym lub większym stopniu oddziaływać na owe moduły, co na stałe zmienia się ludzką postawę, a więc i podejście człowieka do świata i ludzi. Czasem inwazji dokonuje istota na tyle silna i inteligentna, że trwale przejmuje kontrolę nad polem myślowym i emocjonalnym swojej ofiary, co potocznie nazywamy opętaniem. Znane z filmów opętanie, gdzie głowa kręci się wokół szyi, jest prawdziwie rzadkim przypadkiem (!). Najczęściej ofiara jest modyfikowana częściowo, przez co zmiana jest postawy trwa nierzadko całymi latami. Takie umiejętne obrabianie człowieka nie wzbudza w otoczeniu żadnych podejrzeń i jest co najwyżej kojarzone z trudną, pogarszającą się sytuacją życiową ofiary.

Podobnie ma się rzecz z silnymi energiami złych ludzi, którzy całą swoją energetyką wchodzą w upatrzone osoby, niewoląc je siłą uroku (duże ciśnienie energetyczne). Wiele zaburzeń psychicznych jest spowodowane właśnie takim przedłużającym się w czasie atakiem. Wykasowanie wrogich energii pozwala dość szybko przywrócić psychikę do stanu wyjściowego.

Reasumując: bioenergią można ograniczyć lub zwalczyć niemal każdą chorobę i poprawić lub przywrócić do wartości wyjściowych każdą ludzką psychikę.

Jedynym problemem może okazać się niewystarczająca ilość ładunku energetycznego, który jest potrzebny do wyparcia z poszkodowanego wrogich energii i uruchomienia w DNA czystych blokad. Ale i na to znalazła się rada: powtórzenie zabiegu, co nazywamy doładowaniem.

Pomocnym w utrzymaniu zdrowienia jest też przestrzeganie energetycznego BHP. Szczególną uwagę podczas odzyskiwania zdrowia należy zwrócić na utrzymanie wewnętrznej harmonii, na unikanie niskowibracyjnych stanów emocjonalnych i negatywnego myślenia, które bardzo szybko uszczuplają leczniczą dawkę energii. Zwątpienie i negatywne nawyki potrafią nie tylko zaburzyć ludzką energetykę, ale i całkowicie przekreślić proces zdrowienia.

Proszę pamiętać, że bioenergia nie tylko wspiera zdrowienie, ale i nierzadko może wspomóc medycynę w jej wszystkich działaniach. Zdarza się i tak, że potrafi zdziałać cuda tam, gdzie lekarz bezradnie rozkłada ręce. Zawsze warto skorzystać z jej pomocy, zwłaszcza że czysta bioenergia nigdy nie szkodzi. Ale po sesji wymagane jest tak samo aktywne zaangażowanie uzdrawianego w proces regeneracji, jak to ma miejsce w przypadku medycyny konwencjonalnej, kiedy to chory skrupulatnie przestrzega zaleceń lekarza.

Chorzy nagminnie bagatelizują słowa o tym, jak ogromny wpływ na zdrowie ma ich negatywna postawa wobec ludzi i świata, zamiast utrzymać stan harmonii, po staremu żyją nienawiścią, zazdrością i zwątpieniem, przyczyniając się do bezmyślnego marnotrawienia uzdrawiającej energii - a winą za mniejszą skuteczność zabiegów obarczają wszystkich tylko nie siebie. To tak, jakby zrezygnować z zażywania lekarstw i mieć potem pretensje do medyka za to, że noga jak bolała, tak nadal boli. Nic to, że nawet leków się nie wykupiło.

- opracowanie ze strony Z.J. Popko : popko.pl

Możesz się śmiać
ale i tak za kilka dni zmienisz swoje życie...

Biopole. Pod pojęciem biopola rozumiem pewne zakrzywienie lub deformację próżni pod wpływem orientacji przestrzennej atomów substancji. Rzeczywiście, każdy atom substancji charakteryzuje się jakąś częścią materialną i jakąś częścią polową. Model świata materialnego, zgodnie z którym materialność zdefiniowana jest jako węzeł fali, czyli węzeł atomów eteru Demokryta. Pojawienie się deformacji eteru (lub próżni) zauważamy na przykład w trakcie rośnięcia roślin. Kiełki młodych pędów wielu roślin, szczególnie kiełki bambusa, z łatwością przebijają asfalt, a nawet żelbetonowe płyty o grubości 300 mm.

Zjawisko to często obserwujemy na drogach asfaltowych, na których trawa, a nawet babka niszczy asfalt o grubości do 100 mm. Ponieważ wszystkie elementy materii występują w postaci węzłów fali drgań trójwymiarowych, to każde rozmieszczenie w przestrzeni elementów materii nieuchronnie prowadzi do zmian w przestrzeni, które są na tyle znaczące w swych możliwościach, że stają się nieporównywalne do jakichkolwiek innych pól.

Naukowe uzasadnienie biopola zostało opracowane przez Bołotowa już 1955 roku, chociaż błędna interpretacja pola biologicznego została wysunięta przez Gurwicza w 1944. Pierwsze zgłoszenia odkrycia wyjaśniające biopole pod definicją "czynnik nieelektromagnetyczny" datowane są na 1960 rok. Dopiero po 30 latach japońscy naukowcy potwierdzili odkryte zjawisko, w literaturze odkrycie to nazwano efektem Aharonova-Bohma, którzy jedynie przypuszczali, że zjawisko to może mieć miejsce.

Zauważmy, że zjawisko deformacji eteru istnieje. Świetnie manifestuje się we właściwościach węgla (diamentu). W związku z tym ma ono miejsce w biologicznej istocie człowieka i zwierząt. Rozprzestrzenia się na pewną odległość i jest w stanie przebudować funkcjonalne procesy organizmu czlowieka, zarówno na lepsze jak i na gorsze.

Kamil Kuszewski

Uzdrawianie duchowe, które stosuję aby uzdrowić ciało fizyczne, nie likwiduje skutków choroby, tylko jej przyczyny, dzięki czemu organizm człowieka sam może już włączyć zawarty w DNA system samonaprawczy, który negatywne siły energetyczne wyłączyły, przypuszczając atak na jakiś organ w ciele człowieka. Poprzez duchowe pasma mogę działać na odległość.
Kontakt Kamil Kuszewski
strzałka do góry
Ładuję stronę ...