Gość

Manipulacja - sterowanie myśleniem drugiego człowieka.

» Artykuł z cyklu » Otwarcie wrót

Manipulacja to nic innego, jak świadome i nieświadome sterowanie myśleniem drugiego człowieka. Jest to najprostsza i najskuteczniejsza metoda łamania woli i ścieżki życiowej i prawdę powiedziawszy, niemal nikt nie jest w stanie się jej przeciwstawić. Jest prosta, bezproblemowa i cieszy, gdy wpina się jej skromne możliwości w systemowe programy i energetyczne projektory. To jakby zapiąć własne sanie do traktora pędzącego w tę samą stronę.

Manipulacja

Generalnie siły ciemności i podporządkowani nim ludzie zwodzą człowieka poprzez kuszenie i mamienie, czyli poprzez wzbudzanie w nim niewłaściwych emocji i poprzez utrzymywanie „kierunkowego” rodzaju myślenia. Jak mówi stare porzekadło- „daj dziecku nóż do ręki, a samo się pokaleczy”. Pozwól człowiekowi zatonąć w „programowym” myśleniu, a sam cię w destrukcji wyręczy.

Pamiętajmy też, że myśli nie są wyłącznie informacją, ale są częścią energetycznego działania, które poprzez łączenie myśli z emocjami steruje energetyczną charakterystyką ludzkiej istoty. Co prawda z początku człowiek zaczyna walczyć z obcymi mu myślami i nietypowym dlań zachowaniem, ale gdy powstanie w nim wewnętrzny stan napięcia, który dodatkowo obciąża energetyczne i nerwowe obwody, człowiek w końcu pasuje i ulega modyfikującej go nowej postawie wobec świata i ludzi.

By temu zapobiec, trzeba negatywne myśli i emocje zastąpić pozytywnymi. Trzeba przenieść punkt skupienia uwagi z przeszłości w przyszłość, czyli aktywnie zacząć żyć marzeniami i to przy podniesionym stanie wibracji (radość, kochanie). Miast pogrążać się w rozpaczy z powodu zaistnienia niekorzystnej sytuacji życiowej, co ucina moc, co pozbawia harmonii i czyni głuchym na podpowiedzi świadomości emocjonalnej i duchowej, należy zatopić się w obszarze abstrakcji i nadać mu pożądane wartości energetyczne. Dobrze jest puścić wodze fantazji i bez końca rozmyślać o przyjemnych rzeczach czy też wspominać udane fragmenty ze swojego życia, czyli przeżywać wewnętrznie coś, dzięki czemu możliwe jest przywrócenie wiary w sens życia. Gdy to się uda, powoli wróci moc, a ciało egzystencjalne już samo podpowie, jak rozwiązać zaistniałe trudności bez podnoszenia krzyku.

Z manipulacją trudno jest walczyć. Jedynym rozsądnym sposobem nieulegania jej sile jest bycie energetyczne nietykalnym, najlepiej poprzez powierzenie się Bogu. Czy jest to trudne? Nie do końca. Ostatecznie kto nam każe negatywnie oceniać własne wysiłki i własną przyszłość, jak i wysiłki i przyszłość innych? Chcemy, by to tak wyglądało? Łatwo to jednak powiedzieć osobie wolnej energetycznie, której myśleniem od zewnątrz nic nie steruje, trudniej gdy siły ciemności wkraczają do akcji i sobie tylko znanymi sposobami zaczynają pociągać za sznurki myśli i emocji. To już przypomina walkę z wiatrakami. Bez zerwania mostów z niskimi wibracjami powrót do wewnętrznej harmonii nie jest możliwy, a co za tym idzie, niemożliwym jest także odzyskanie panowania nad sobą i własnym życiem. Stając się marionetką w rękach innych, zaczynamy wyrażać ich idee, jak i własnymi rękami realizować ich plany.

Z manipulacją się nie walczy. Manipulacja jest pobocznym efektem ataku, który lub jego źródło należy wyeliminować. Czasem wiąże się to z potrzebą zerwania relacji z osobą, która nami steruje, a którą najczęściej postrzegamy nie jako zagrożenie, lecz jako osobę nam sprzyjającą. By się tego dowiedzieć, czyli z czym i z kim mamy do czynienia, wystarczy sięgnąć po „skale astralne” i odczytać poziom zastosowanej wobec nas manipulacji:

  • 0% - brak jakiejkolwiek manipulacji.
  • 10% - początek wpływania na nasze myślenie.
  • 20% - zaczęło się urabianie, ale wciąż wiemy, o co komuś chodzi.
  • 25% - zaczyna się. Od tej chwili trzeba być ostrożnym w swoich wyborach i wiernym własnym ideałom, jak i utartym schematom.
  • 30% - stanęliśmy na magicznej granicy, po przekroczeniu której nieświadomie zaczniemy ulegać iluzji.
  • 40% - iluzja działa i tylko czasem czujemy, że jest coś nie tak, że ktoś steruje naszym myśleniem i gada pod siebie.
  • 50% - druga magiczna granica, za nią jest tylko chaos i całkowita utrata kontroli nad pierwotnym planem życia. Tu zaczyna się rozpad życia i osobowości.
  • 60% - jest źle. Tylko osoby postronne widzą prawdę, ale nałożona na nas iluzja już nie pozwala nam tego dostrzec. By to zrozumieć, trzeba życie rozłożyć na czynniki pierwsze.
  • 70% - totalne zauroczenie manipulantem. Dla innych sprawiamy wrażenie człowieka wymagającego pomocy psychologa albo robota maniakalnie wiernego narzuconej mu wizji świata.
  • 80% - poziom przejęcia kontroli także nad emocjami. Agresor steruje nimi jak chce i kiedy chce. Jesteśmy jego moherowym beretem i on dobrze o tym wie.
  • 90% - opętanie manipulantem. Już nikt z nami się nigdy nie dogada, zresztą już od poziomu 50% wszelkie próby przywracania nas do porządku coraz wyraźniej palą na panewce.
  • 100% - a to już cmentarzysko nawet dla marionetek. Tu nic nie istnieje poza zdjęciem w dowodzie.

 

- opracowanie ze strony Z.J. Popko - źródło: popko.pl

Kamil Kuszewski

Uzdrawianie duchowe, które stosuję aby uzdrowić ciało fizyczne, nie likwiduje skutków choroby, tylko jej przyczyny, dzięki czemu organizm człowieka sam może już włączyć zawarty w DNA system samonaprawczy, który negatywne siły energetyczne wyłączyły, przypuszczając atak na jakiś organ w ciele człowieka. Poprzez duchowe pasma mogę działać na odległość.
Kontakt Kamil Kuszewski

Artykuły » Otwarcie wrótPoniedziałek 12 marca 2018

pokaż wszystkie artykuły »

strzałka do góry
Ładuję stronę ...