Gość

Wiedza o wszechświecie i istocie ludzkiej

» Artykuł z cyklu » Otwarcie wrót

Człowiek, aby osiągnąć prawdziwe wyzwolenie, powinien oduczyć się korzystania z wiedzy innych ludzi. Wiedza innych, winna pełnić jedynie funkcję wprowadzającą, pozwalającą odkryć wewnętrzny świat duchowy, jaki istnieje w każdym człowieku. Następnie każdy z nas powinien kroczyć własną, indywidualną drogą i samemu ściągać wiedzę, która jest mu potrzebna. Wszystkie święte pisma – bez względu na to, jakiej religii dotyczą – powstały na drodze objawień. Przykładem może być tu Biblia, która w rzeczywistości nie zawiera prawdziwych słów apostołów Jezusa, a jedynie objawienia tych, którzy pisali święte księgi.

Objawienia to przekazy, które otwarci na Boga ludzie ściągnęli od naszych przyjaciół z Góry, wchodząc w tamte światy. Nie ma większego znaczenia, jaki jest poziom istot duchowych, z którymi się oni kontaktowali, bowiem zawsze przekazane im w taki sposób treści wnoszą do ludzkiego życia nowe postrzeganie świata.

Człowiek – w poszukiwaniach własnej drogi – musi nauczyć się widzieć poprawnie nie tylko świat materialny, ale również świat duchowy. Poprzez wejście w tamte wymiary za pomocą własnych sił duchowych może ściągnąć do 95% potrzebnej mu wiedzy. Jednak założone blokady energetyczne (np. węzeł karmiczny) prawie całkowicie ograniczają człowiekowi kontakt ze światem duchowym, przez co zmuszony jest on do używania wiedzy podrzuconej mu przeze System, co w konsekwencji sprowadza go do funkcji maszyny (komputera), która ślepo wykonuje i przetwarza całe oprogramowanie systemowe.

Każdy święty ma otwarty kanał łączący go z Ojcem, czyli możliwość ściągania wszelkiej interesującej go wiedzy z innych przestrzeni energetycznych. Staje się więc dla samego siebie mistrzem i nie musi posługiwać się wiedzą innego człowieka (innego mistrza) nawet wówczas, gdy posiada on od niego większą moc duchową i energetyczną. Na początku jednak, aby móc stać się świętym, musi posiąść niezbędne minimum wiedzy o istocie ludzkiej, aby na starcie osobistego rozwoju zacząć zmieniać swoją energetykę przez pokochanie siebie, wybaczenie sobie, pokochanie innego człowieka oraz wybaczenie mu. Bez poznania prawdy o człowieku nie jest możliwy żaden rozwój, a prawdę tę trudno poznać materialnymi zmysłami, gdyż widzą one zaledwie ciało fizyczne stanowiące tylko 6% istoty człowieka. Pozostałe 94% jest niewidoczne dla naszych cielesnych zmysłów. Poznajmy więc prawdziwe oblicze człowieka oraz zobaczmy, na czym polega jego duchowe połączenie z Bogiem.

Cywilizacje ewoluujące poprzez wzrost ducha zamieszkują siedem wszechświatów. Najprościej mówiąc – w jednej z ich części duch rozwija się, jednocząc umysł z sercem, w drugiej poprzez złączenie umysłu z emocjami. Te dwa wzorce są wzajemnie przeciwne i charakteryzują się odmiennym podejściem do tworzenia struktur społecznych.

W naszej rzeczywistości dominującą siłą jest miłość, czyli energia o aspekcie twórczym, która poprzez radość i obecność Boga-Ojca, pozwala na ogniskowanie uwagi wprost na du­chowym świetle. W światach tworzonych przez ten wzorzec panuje harmonia, braterstwo, posługa oraz wszechogarniające poczucie radości i jedności, ale bez zatracania osobniczej indywidualności.

W światach, w których cywilizacje są oparte na brataniu umysłu z emocjami, głównym celem ewolucji jest two­rzenie coraz bardziej wyrafinowanych struktur hierarchicznych. Nie istnieją tam wolna wola i indywidualność. Jednostka zawsze komuś podlega i nieustannie ponosi karę za niedo­pełnianie obowiązków. Celem życia jest wyłącznie walka o by­cie najlepszym. Trud tego wyścigu nie ma znaczenia, liczy się tylko wygrana. Dominacja, agresja, całkowite zatracenie duchowości i społeczne wynaturzenie – oto przymioty tej rzeczy­wistości.

Tak się z woli bogów złożyło, że my, ludzkość, ewoluujemy na planecie przynależnej do jednego z wszechświatów hierarchicznych. Z tego powodu mamy wszczepione w ma­teriale genetycznym blokady energetyczne, które uniemożliwiają nam korzystanie ze zmysłów poza fizycznych, takich jak: telepatia, jasnowidzenie czy jasnosłyszenie. Poza tym zostaliśmy wpasowani we wzorce zachowań całko­wicie obce naszej duchowej naturze. Zamiast łączyć serce z umy­słem, jesteśmy narażeni na ciągłe wiązanie emocji z umysłem, a gdy już ktoś zaczyna się „budzić” i powoli zmierza we właściwym kierunku, ma trudności z zapanowaniem nad chaosem, jaki powodują w nim emocje atakujące tworzące się duchowe połączenie serca z umysłem.

Istota ludzka (człowiek karmiczny) to cząstka Boga – duch ludzki, który schodzi w obszary nisko wibracyjne (planety), wydzielając z siebie duszę i fizyczne ciało. Cały ten proces ewolucji człowieka nosi w ezoteryce nazwę reinkarnacji, a jego celem jest doświadczanie energii emocji oraz opanowanie umiejętności właściwego, zgodnego z Prawem Wolnego Wyboru jej przekształcania (modulowania). Człowiek karmiczny uczy się tu, na Ziemi, panować sercem nad energią emocji. Po kilkunastu wcieleniach ma już z reguły czysty umysł oraz szczątkową świadomość emocjonalną i duchową.

Oprogramowanie, które wzorcami myślenia i zachowania zmusza nas wręcz do określonych działań, jest niedostrzegal­ne i samopowielające się.


- opracowanie ze strony Z.J. Popko - źródło: popko.pl

Kamil Kuszewski

Uzdrawianie duchowe, które stosuję aby uzdrowić ciało fizyczne, nie likwiduje skutków choroby, tylko jej przyczyny, dzięki czemu organizm człowieka sam może już włączyć zawarty w DNA system samonaprawczy, który negatywne siły energetyczne wyłączyły, przypuszczając atak na jakiś organ w ciele człowieka. Poprzez duchowe pasma mogę działać na odległość.
Kontakt Kamil Kuszewski

Artykuły » Otwarcie wrótŚroda 17 stycznia 2018

pokaż wszystkie artykuły »

strzałka do góry
Ładuję stronę ...