Gość

Metody leczniczego zastosowania nadtlenku wodoru

» Artykuł z cyklu » Pierwsza pomoc

Iwan Nieumywakin Iwan Pawłowicz Nieumywakin – rosyjski naukowiec specjalizujący się w medycynie kosmicznej, doktor nauk medycznych, profesor i członek rzeczywisty Rosyjskiej Akademii Nauk Przyrodniczych, Laureat Nagrody Państwowej ZSRR, autor wielu książek. Studiował na Akademii Medycznej w Kirgistane, którą ukończył w 1951.

Według Iwana Nieumywakina, ludzie mogą żyć zdrowo, pomimo coraz większego zanieczyszczenia środowiska, wykorzystując jedynie naturalne sposoby leczenia, znane z medycyny ludowej.

Naturopata jest autorem ponad dwustu prac naukowych, a także kilkudziesięciu cieszących się znaczną popularnością książek, w których objaśnia praktykowane przez siebie metody leczenia. Wśród nich można wymienić autorską metodę leczenia nadtlenkiem wodoru, o której pisze w swojej książce zatytułowanej "Woda utleniona na straży zdrowia”.


Nadtlenek wodoru to roztwór, w którym molekuły tlenu atomowego są oddzielone od siebie molekułami wody, a co za tym idzie - w odróżnieniu od cząsteczek czystego tlenu - są bardzo małe i ryzyko embolii gazowej [zatoru w naczyniach krwionośnych, spowodowanego pęcherzykami gazu] jest praktycznie wykluczone.

Negatywne działanie nadtlenku wodoru przy stosowaniu wewnętrznym wyjaśnić należy tym, że w przewodzie pokarmowym jest mało enzymu katalazy lub nie ma go wcale. Oto dlaczego dobrano dawkę nieprzewyższającą 10 kropel w trakcie jednego wlewu 30 minut przed posiłkiem lub 1,5-2,0 godziny po posiłku. Do tego nieprzypadkowo początkowy etap przyjmowania nadtlenku wodoru (10 dni), również w przypadku przyjmowania dożylnego, opracowany jest jako tryb przywykania. Nawet sami chorzy mogą określić dla siebie dawkę, która wydaje się im do przyjęcia i nie wywołuje dyskomfortu, na przykład nawet nie przewyższającą 3-5 kropel jednorazowo.

W naszym "cywilizowanym życiu" jemy smażone, wędzone, a dodatkowo zatrute chemią, pozbawione tlenu pokarmy, i dlatego do ich strawienia potrzeba go bardzo dużo. A tkanki żyją praktycznie w środowisku beztlenowym i zmuszone są walczyć o każdy dodatkowy łyk powietrza. Dlatego u niektórych osób przyjęcie nawet 2 kropel nadtlenku wodoru wywołuje nieraz różne dolegliwości z omdleniem włącznie, podobnie jak to ma miejsce z mieszczuchem, który ocknął się w lesie. Jednak w związku z tym, że organizm ludzki - na skutek siedzącego trybu życia, sposobu żywienia i innych czynników - praktycznie zawsze odczuwa niedobór tlenu, przyjmowanie nadtlenku wodoru przy jakichkolwiek zaburzeniach nie okaże się zbędnym. Jeśli po zażyciu nadtlenku wodoru pojawią się jakiekolwiek nieprzyjemne efekty, bóle, ociężałość i inne, to przerwijcie zażywanie na 1 -2 dni, albo też zmniejszcie dawkę do 3-5 kropel. W czasie używania nadtlenku należy zażywać witaminę C (jeden ząbek czosnku dziennie spełni to zadanie).

Zastosowania zewnętrzne

  • Jako kompresy, wcierania w dowolne chore miejsce (okolica serca, stawy itd.), smarowania powierzchni skóry przy chorobie Parkinsona, stwardnieniu rozsianym: 1-2 łyżeczki 3% roztworu nadtlenku wodoru [standardowa woda utleniona] na 50 ml wody, ze stopniowym zwiększeniem stężenia roztworu aż do 3% [czyli do stężenia nierozcieńczonej wody utlenionej].
  • Do płukania jamy ustnej. Stosować 1 łyżeczkę 3% roztworu na 50 ml wody.
  • W chorobach skóry (egzema, łuszczyca i inne) można stosować nie tylko nierozcieńczoną wodę utlenioną [3% roztwór nadtlenku wodoru], ale i 15-25-33% nadtlenek wodoru, przygotowany z tabletek Hydroperytu, który można nabyć w sklepach z odczynnikami chemicznymi. Należy smarować wysypki 1-2 razy dziennie, aż do całkowitego ich ustąpienia.
  • Jeśli cierpicie na grzybicę stóp albo innych części ciała, lub brodawki na ciele i inne wykwity, należy je smarować 3% roztworem H2O2 [nierozcieńczoną wodą utlenioną] przez kilka dni, a dolegliwości znikną.
  • Przy zainfekowanych ranach, procesach ropnych, krwiakach itp., nadtlenek wodoru sprzyja szybszemu gojeniu się. Jak wiadomo, dobrym środkiem dezynfekującym przy płytkich ranach, pęknięciach i chorobach skóry są Ałuny [uwodnione kryształy podwójnych siarczanów (VI) metali trój- i jednowartościowych; potocznie przez Ałun rozumie się uwodniony siarczan potasowo-glinowy, czyli KAI(SO4)212H2O, o który - w związku z jego zastosowaniami w kosmetyce i medycynie]. Ich zastosowanie będzie skuteczniejsze w połączeniu z nadtlenkiem wodoru: do 10% roztworu ałunów (na 10 ml wody 10 g ałunów) dodać 1 łyżeczkę 3% nadtlenku wodoru. Roztwór ten jest świetnym środkiem do leczenia wrzodów, chorób skóry, powierzchniowych ran i zapalenia węzłów chłonnych.
  • Wykorzystanie nadtlenku wodo ru w kąpielach. Zazwyczaj zwracamy niewiele uwagi na naszą skórę, a przecież jej powierzchnia to 2 m2. Działa ona jak nerki i płuca. Znaczy to, że przez skórę również oddychamy i przez nią odprowadzane są produkty metabolizmu. Oto dlaczego po ćwicze niach fizycznych i po spoceniu się należy koniecznie wziąć lekki prysznic, w przeciwnym bowiem razie szkodliwe substancje ponownie znajdą się w organizmie.

Bardzo dobrze działa na skórę sauna parowa z nadtlenkiem wodoru, która jest już od dawna oficjalnie zalecana w wielu krajach: Anglii, USA, Kanadzie.

W celu zażycia jednej ciepłej kąpieli należy wziąć 5-6 buteleczek wody utlenionej (po 40 ml). Czas kąpieli to 30-40 minut. Następnie należy dolać trochę ciepłej wody i umyć się. Pamiętajcie jednak, że mydła i szampony, zawierają w swym składzie zasady i zmywając z powierzchni skóry kwaśną warstwę ochronną, czynią nas naprawdę nagimi wobec infekcji, które mogą przeniknąć przez skórę. Cykl zabiegów - 5-6 kąpieli co drugi dzień - można powtórzyć po upływie dwóch tygodni.

Jak zatem działają kąpiele z nadtlenkiem wodoru?

  • Normują stolec.
  • Wypędzają glisty.
  • Regulują powłokę skórną w egzemie, łuszczycy, zapaleniach skóry i wrzodach troficznych,
  • Łagodzą ból kręgosłupa, stawów i mięśni. Uwaga! Podczas kąpieli z nadtlenkiem wodoru możliwe jest zaobserwowanie podwyższonej temperatury ciała, pojawienie się zaróżowień na skórze, niewielkie kłopoty ze stolcem. Nie ma w tym nic niepokojącego - są to oznaki zanieczyszczenia organizmu. Im większe zanieczyszczenie, tym bardziej wyrażą się te objawy. Natomiast zdrowy człowiek po takiej kąpieli odczuje jedynie ulgę.
  • Zastosowanie w kosmetyce. Wszystkie istniejące środki kosmetyczne - kremy, żele i balsamy - wykazują jedynie zewnętrzne działanie. A przecież zaburzenie funkcji komórki zależy od wewnętrznego stanu organizmu - od jego zanieczyszczenia. A ono z kolei zależy przede wszystkim od tego, czy komórki otrzymują odpowiednią ilość tlenu. Suchą skórę, zaskórniki, zmarszczki i wiele innych likwiduje się dobrze przy pomocy nadtlenku wodoru. Należy przemywać twarz ciepłą wodą, dobrze ją wytrzeć i - zmoczywszy watkę w nadtlenku o stężeniu 1-2%, a potem 2% - wymasować twarz i szyję. Po 20-30 minutach należy ponownie opłukać twarz w ciepłej wodzie.
  • Identyczny zabieg możecie wykonać przy cellulicie, wzmocnijcie tylko działanie nadtlenku wodoru za pomocą masażera lub aplikatora Kuzniecowa, a najlepiej Lyapko [każda inna rękawica lub gumowa gąbka do cellulitu spełni tu swą rolę]. Należy wymasować biodra, brzuch, ręce i nogi, a następnie zwilżyć powierzchnię skóry 3% nadtlenkiem wodoru.

Zastosowanie wewnętrzne

  • Zażywać, zaczynając od 1 kropli na 2-3 łyżki wody (30 - 50 ml) 3 razy dziennie, 30 minut przed posiłkiem lub 1,5-2,0 godziny po posiłku, codziennie zwiększając dawkę o jedną kroplę, aż do 10 kropel dziesiątego dnia. Przerwać kurację na 2-3 dni i przyjmować już 10 kropel, robiąc przerwę co 1-3 dni. Niektórzy nie robią przerw.
  • W razie konieczności dzieciom do 5 roku życia można podawać po 1-2 krople na łyżkę wody, od 5 do 10 roku życia - po 2-5 kropel, od 10 do 14 lat - po 5-8 kropel jednorazowo, również 30 minut przed posiłkiem lub 1,5-2,0 godziny po posiłku.
  • Aplikacja do nosa i do uszu: - W każdej chorobie, stanach dyskomfortu (grypa, przeziębienie, ból głowy) - szczególnie w chorobie Parkinsona, stwardnieniu rozsianym, dolegliwościach górnych dróg oddechowych (zapalenie zatok przynosowych lub czołowych), szumie w uszach i innych, należy zakrapiać nadtlenek wodoru do nosa, rozcieńczywszy 15 kropel w łyżce stołowej wody. Całą pipetkę wkrapiać najpierw do jednej, a potem do drugiej dziurki. Po 1-2 dniach można zwiększyć dawkę - po 2-3 pipetki do każdej dziurki. Potem można wprowadzać do jednego centymetra sześciennego za pomocą jednogramowej strzykawki. Kiedy po upływie 20-30 sekund z nosa zacznie wydzielać się śluz, należy udać się do łazienki, skłonić głowę na ramię, zatkać palcem tę dziurkę w nosie, która znajduje się wyżej, a przez dolną spokojnie wydmuchać wszystko, co wydostaje się z nosa. Następnie przechylić głowę na drugie ramię i powtórzyć to samo. Przez 10-15 minut nic nie jeść i nie pić.
  • Przy krwotokach z nosa (o tym dobrze wiedzą lekarze pogotowia) nos zatyka się tamponami z 3% nadtlenkiem wodoru, a następnie szuka się przyczyny krwawienia.
  • W różnych dolegliwościach uszu i w niedosłuchu należy stosować początkowo 0,3-0,5% roztwór nadtlenku wodoru (ok. 1 ml 3% H2O2, czyli wody utlenionej, na 1 stołową łyżkę wody). Po kilku dniach można stężenie roztworu zwiększyć do 1-2% (zakrapiać lub umieszczać w uchu tampon z waty).

Udar nie zagraża tym, którzy regularnie dbają o zęby przy pomocy nadtlenku wodoru i wody pitnej. Amerykańscy uczeni, którzy w ciągu 10 lat obserwowali dwadzieścia tysięcy pacjentów, doszli do wniosku, że to znacznie zmniejsza ryzyko wylewu krwi do mózgu. Przepis jest następujący: do 0,5 łyżeczki wody pitnej nakapać 5-6 kropel nadtlenku wodoru, wymieszać i nanieść na tampon z gazy lub wacik. Następnie tamponem tym czyścić zęby i lekko masować dziąsła przez 4-5 minut. Zabieg ten należy wykonywać rano po przebudzeniu. Można również przed snem.

Jeśli nasze białe ciałka krwi nie produkowałyby nadtlenku wodoru (który wytwarzają z tlenu atmosferycznego i wody), to Ziemia dawno już należałaby wyłącznie do bakterii, wirusów, grzybów, pasożytów i innego świństwa.

Nadtlenek wodoru wchodzi w żołądku w reakcję z kwasami tłuszczowymi, tworząc wolne rodniki, co stanowi zasadniczy czynnik chorobotwórczy. Lecz jak już wiecie, w organizmie tworzy się wiele enzymów, w tym katalaza, która rozkłada nadtlenek wodoru na wodę i tlen atomowy. Lecz w żołądku - w zależności od jego kondycji - enzymów tych jest niewiele, albo nie ma ich wcale.

Bardzo ważna rzecz: przyjmowanie nadtlenku wodoru powinno odbywać się zawsze na pusty żołądek, co oznacza 30-40 minut przed jedzeniem i 1,5-2,0 godzin po posiłku.

Dożylne zastosowanie nadtlenku wodoru

Należy zwrócić Waszą uwagę na to, że najbardziej wrażliwy na niedotlenienie jest mózg, serce i siatkówka oka. I tutaj na pierwszy plan wychodzi dożylne zastosowanie nadtlenku wodoru. To nie tylko zapewnienie tlenu wskazanym narządom oraz oczyszczenie naczyń, w tym również tętnicy kręgowej, ale również przywrócenie wielu funkcji mózgu i nerwu wzrokowego w jego zaniku, którego jak wiadomo nie leczy się, a człowiek ślepnie.

W związku z tym, że praktycznie we wszystkich chorobach organizm żyje w stanie niedotlenienia, pierwsze wprowadzenie dożylne 60 kropli na minutę przeprowadza się w stosunku 2 ml 3% nadtlenku wodoru na 200 ml soli fizjologicznej (0,03%). Jest to swego rodzaju dawka uwrażliwiająca. Następne zabiegi wykonuje się po 5, 8 i 10 ml 3% nadtlenku wodoru na 200 ml soli fizjologicznej (0,15-0,20%). Powtarzając cykl, również należy zaczynać od małych dawek i małego stężenia, a w ciężkich przypadkach chorobowych doprowadzić nawet do 15 ml 3% H2O2 na 200 ml soli fizjologicznej. Ilość iniekcji wykonywanych codziennie zależy od charakteru choroby. W szeregu przypadków już po 3-5 zabiegu występuje znaczna poprawa, ale zasadniczo koniecznych jest 10-12 zabiegów, a nieraz 15-20. Ponieważ organizm jeszcze nie przechodzi w tryb samodzielnego uzyskiwania H2O2 - w tym celu konieczna jest przebudowa całego życia: zmiana nawyków żywieniowych, aktywności fizycznej, oczyszczenie organizmu itd. - to następnie trzeba wprowadzać H2O2 co 1-2 dni przez tydzień, a potem co 3-7 dni, aż do osiągnięcia widocznej poprawy. Autor w  swej praktyce korzystał z 3% nadtlenku wodoru, przygotowywanego w aptekach do praktyki akuszerskiej, na którym podaje się datę przydatności 15 dni. Ten nadtlenek zawiera mniej ołowiu. Jednak wielu szuka takiego nadtlenku wodoru i nie znajduje go w aptekach, bo przygotowuje się go tylko dla porodówek. Dlatego korzystajcie z nadtlenku wodoru dostępnego w zwykłych aptekach, nawet jeśli nie podaje się zawartości procentowej, ponieważ sprzedawany jest zawsze w stężeniu 3%. Zastosowanie dożylne H2O2 zazwyczaj wiąże się z użyciem jednorazowego zestawu do płynów perfuzyjnych [perfuzja, łac. perfusio - oblewanie, wlewanie: 1) długotrwałe (ciągłe lub regularne) pompowanie płynu, na przykład krwi, w celach leczniczych do naczyń krwionośnych narządu, części ciała lub całego organizmu, co wiąże się z określonymi warunkami; 2) przepuszczanie roztworu przez narząd odizolowany od reszty układu krwionośnego, narządu lub części ciała; stosowana podczas transplantacji] podczas wykonywania zabiegu w warunkach ambulatoryjnych lub domowych pacjent musi leżeć, a wlew H2O2 odbywa się za pomocą kroplówki. Podczas prac w kosmonautyce wymagano takich metod i środków, które byłyby proste w zastosowaniu, pewne, skuteczne i wykonalne w każdych warunkach. W tym wypadku postąpiliśmy identycznie: H2O2 wprowadzamy za pomocą 20-gramowej strzykawki. A robi się to tak: bierze się 20-gramową strzykawkę, zasysa się 0,3-0,4 ml 3% H2O2 na 20 ml soli fizjologicznej, co daje roztwór 0,06%. Gotową mieszankę wstrzykuje się do żyły powoli, z początku 5, potem 10, 15 i 20 ml, w czasie nie mniejszym niż 2-3 minuty. Służy to swego rodzaju przyzwyczajeniu organizmu do dużych dawek tlenu atomowego. Następnie 1 ml 3% nadtlenku wodoru, co daje 0,15%. Potem dawkę tę można zwiększyć do 1,2-1,5 ml na 20 ml soli fizjologicznej. W ten sposób znacznie upraszcza się wykonanie zabiegu, szczególnie w sytuacji udzielania szybkiej pomocy w dowolnych warunkach.

Środki ostrożności podczas dożylnego wprowadzania H2O2

Przy iniekcji dożylnej nadtlenku wodoru nie wolno go mieszać lub wprowadzać razem z innymi środkami
farmakologicznymi, ponieważ wówczas odbywa się ich utlenianie i neutralizacja efektu leczniczego.

  • Podczas szybkiego wprowadzenia nadtlenku wodoru możliwe jest powstanie dużej ilości pęcherzyków tlenu. Chociaż nie stanowią one większego niebezpieczeństwa, to w miejscu wprowadzenia nadtlenku wodoru lub wzdłuż naczynia krwionośnego może pojawić się uczucie bólu. Należy wówczas zmniejszyć ilość wprowadzanego nadtlenku wodoru z 50-60 kropel na minutę do 30 kropel lub przerwać zabieg. Podczas pierwszego wstrzykiwania za pomocą strzykawki, wprowadzać wolniej lub przerwać zabieg.
  • Nadtlenku wodoru nie wolno wprowadzać dożylnie w stanie zapalnym naczynia krwionośnego.
  • Niekiedy obserwuje się zaczerwienienie i ból w miejscu wprowadzenia nadtlenku wodoru, co likwiduje się za pomocą chłodnego kompresu.
  • Podczas leczenia nadtlenkiem wodoru wykluczone jest spożycie alkoholu i palenie tytoniu. Jeszcze raz powtarzam, że podczas wprowadzania nadtlenku wodoru możliwa jest nieprzewidziana reakcja organizmu - podniesienie się temperatury do 40°C, co związane jest z szybkim niszczeniem wszelkiej patogennej mikroflory przez tlen atomowy, co skutkuje intoksykacją. Właśnie dlatego zabieg ten powinien być wykonywany przez lekarza, któremu nieobce jest działanie nadtlenku wodoru w organizmie. Zazwyczaj po 1-3 iniekcji ta reakcja nie występuje, a po takim chwilowym pogorszeniu stanu następuje wyzdrowienie.
  • Po przeprowadzeniu wlewów dożylnych nadtlenku wodoru, nieodzowny jest 1-2 godzinny odpoczynek, powstrzymanie się od gwałtownych ruchów i wypicie herbaty z miodem. Należy także brać pod uwagę, że przy dożylnym podaniu nadtlenku wodoru za pomocą strzykawki po kilku zabiegach żyła może jakby zgrubieć w reakcji na nadtlenek wodoru. Dlatego po pierwszych kilku zabiegach z użyciem strzykawki należy przejść na zestaw do transfuzji (60 kropli na minutę), co daje wyrażniejszy efekt leczniczy, lub też zastosować metodę rektalną.

Metoda rektalnego wlewu nadtlenku wodoru (lewatywy)

Ponieważ kroplowe dożylne podanie nadtlenku wodoru jest ignorowane przez oficjalną medycynę, nie mówiąc już o wprowadzaniu przy pomocy strzykawki, propagatorzy tej metody znaleźli jeszcze jedną drogę wprowadzania nadtlenku wodoru - przy pomocy lewatywy.

Metoda ta posiada szereg zalet. Można ją np. stosować samodzielnie bez pomocy specjalistów, ponieważ jest bardzo prosta. Zestaw do rektalnej aplikacji nadtlenku wodoru: W aptece kupuje się jednorazowy zestaw do transfuzji. Igłę na końcówce wyrzuca się, igłę na przeciwległym końcu zestawu - zostawia. Z jej pomocą podłącza się do zestawu butlę z solą fizjologiczną (również do kupienia w aptece).

Przygotowanie roztworu: Na 200 ml soli fizjologicznej wziąć 5 ml 3% nadtlenku wodoru. Następnie (jeśli nie występują nieprzyjemne odczucia) można zwiększyć ilość nadtlenku do 10 ml, czyli wprowadzany roztwór będzie oscylował wokół wartości od 0,07 do 0,15%.

Nieodzowne warunki: Przed rozpoczęciem zabiegu należy koniecznie oczyścić jelita. Dość łatwym sposobem jest wypicie przed snem duszkiem 80 ml dobrego koniaku z 80 ml oleju rycynowego. Dla lepszego smaku można dodać kefiru.

Sposób ten sprzyja również pozbyciu się glist.

Dzieciom poniżej 5 roku życia radzę podać 20 ml koniaku i tyle samo rycyny, poniżej 10 roku życia - 40 ml, a poniżej 15 roku życia - 60 ml, z dodatkiem 100 ml kefiru.

Oczyściwszy w ten sposób jelita, powtarzając procedurę przez kolejnych pięć dni, można przystąpić do lewatyw z nadtlenkiem wodoru.

Przed każdą lewatywą z nadtlenkiem wodoru należy wykonać zwykłą lewatywę przeczyszczającą: 2 litry przegotowanej wody o temperaturze pokojowej z dodatkiem soku z połowy cytryny i łyżki stołowej octu jabłkowego. W przypadku dzieci należy użyć odpowiednio 2 razy mniej wszystkich składników.

Wlewanie roztworu: Przesmarować końcówkę wazeliną i głęboko wprowadzić do jelita prostego. Położyć się wygodnie na boku. Następnie za pomocą plastikowego zaworu regulujemy tempo podawania roztworu z szybkością 60 kropel na minutę. Przed wprowadzeniem roztwór podgrzewamy do temperatury 36-37oC.

Dzieciom wlewa się mniejszą ilość: do 8 roku życia - 100 ml, do 15 - 200 ml.

Lewatywy robić co drugi dzień, 9-12 zabiegów. Po upływie 2-3 miesięcy powtórzyć.

W przebiegu wrzodów żołądka, zabieg wykonywać z mniejszą objętością: dorośli - 100-150 ml, dzieci - 50-75 ml.

Uwaga! Po 3-4 zabiegach możliwe jest nieznaczne podwyższenie temperatury, osłabienie, wymioty. Jest to związane z uśmierceniem wielu pasożytów, przez co wzrasta ogólna intoksykacja organizmu. Nie ma w tym nic dziwnego. Powinniście po prostu pić przez jakiś czas więcej lekko osolonej wody, soku z jabłek, różnych sorbentów [pochłaniaczy toksyn].

Powyższa metoda okazuje się bardzo skuteczna w szeregu wypadków - na przykład w leczeniu

  • dysbakteriozy,
  • kandydozy,
  • infekcji wirusowych,
  • ureoplazmozy [choroba wywoływana przez wewnątrzkomórkowego pasożyta Ureaplasma urealiticum],
  • zachorowań dróg moczowo-płciowych (dotykających zarówno mężczyzn jak i kobiety),
  • arterioskierozy,
  • zapalenia gruczołu krokowego,
  • gruczolaka stercza,
  • zapalenia przydatków,
  • dolegliwości płucnych,
  • torbieli,
  • polipów,
  • mięśniaków,
  • choroby nerek, wątroby, trzustki,
  • dolegliwości układu nerwowego, w tym stwardnienia rozsianego i choroby Parkinsona, których źródła należy upatrywać przede wszystkim w niewłaściwie działającym układzie trawienno-jelitowym, a szczególnie w pojawieniu się zaparć, co stanowi pierwotną przyczynę powstania tych chorób.
  • nie zaszkodzi przypomnieć, że przeprowadzenie tego zabiegu służyć będzie jako dobry proces przygotowawczo-normalizujący funkcje reprodukcyjne (przygotowanie do ciąży),
  • przywrócenie prawidłowego działania wszystkich narządów okolicy miednicy i krążenia krwi oraz limfy.

    Chociaż doktor E. Chozdiejewa uważa, że obecność procesów rakowych stanowi przeciwwskazanie dla zastosowania tej metody, to praktyka dowodzi, iż tlen jest groźną bronią niszczącą komórki nowotworowe. Przecież komórki raka powstają w środowisku beztlenowym oraz w zaśmieconym, brudnym organizmie. Jeśli więc organizm - począwszy od układu pokarmowego - jest czysty wewnątrz, to w konsekwencji komórki w wystarczającym stopniu nasycają się tlenem, a komórki nowotworowe w zasadzie nie są w stanie się aktywować.

  • nawet w zaniedbanych chorobach onkologicznych zalecam tę metodę, lecz używam mikrolewatyw o objętości 120-130 ml z dodatkiem 1-2 łyżeczek nadtlenku wodoru.

Teraz więc, w odróżnieniu od lekarzy, jesteście już uświadomieni na tyle, by zrozumieć, że nadtlenek wodoru to niezbędna organizmowi substancja organiczna, która wytwarzana jest przez sam organizm, i nic złego nie należy oczekiwać po wprowadzeniu jej dodatkowej ilości. Należy jedynie przestrzegać środków ostrożności podczas dawkowania. Według niektórych doniesień w USA, w celu poprawienia smaku niektórych soków z porzeczek i z borówki, dodaje się do nich roztwór nadtlenku wodoru w stężeniu 0,1%.

Nie zapominajcie, że sam nadtlenek wodoru jest świetnym środkiem dezynfekującym.
Jedna łyżeczka wody utlenionej (3% H2O2) na 1 litr wody czyni wodę całkowicie sterylną.

Warunki przechowywania i użycia nadtlenku wodoru

Najlepiej przechowywać nadtlenek wodoru w ciemnym naczyniu. Praktyczne doświadczenie pracy z nadtlenkiem wodoru dowodzi jednak, że wrze on w temperaturze 67°C, przy czym jego właściwości zostają zachowane. Co za tym idzie, nadtlenek wodoru nie traci swych właściwości nawet w jasnym naczyniu (co można zresztą zaobserwować już w aptekach). Musi być to jednak naczynie hermetycznie zamknięte i postawione w ciemnym miejscu, ponieważ w kontakcie z powietrzem nadtlenek wodoru szybko ulega rozkładowi. Jeśli zachowane są wszystkie wymagania dotyczące przechowywania, nadtlenek wodoru może być przydatny do użycia przez okres do 2 lat.

Potrzebną ilość nadtlenku wodoru należy pobierać w następujący sposób: wziąć 1 lub 2 gramową strzykawkę, odkręcić zewnętrzną zakrętkę buteleczki z nadtlenkiem wodoru i nie otwierając wewnętrznej, przekłuć ją igłą i napełnić strzykawkę nadtlenkiem w pożądanym stopniu. W ten sposób zachowacie jego stężenie.

Wskazania do zastosowania nadtlenku wodoru

W. Douglas w swej książce "Uzdrawiające właściwości nadtlenku wodoru" przytacza materiały świadczące o tym, że wśród istniejących obecnie zachorowań praktycznie nie występują takie, w przebiegu których nie można by zastosować nadtlenku wodoru. Ze swej strony jeszcze raz podkreślę, że nadtlenek wodoru jest nieodzownym mechanizmem regulacyjnym w zakłóceniach procesów wymiany w organizmie - niezależnie od ich natury.

Niech to będzie zakłócenie w układzie sercowo-naczyniowym, oddechowym, nerwowym, endokrynologicznym [wewnątrzwydzielniczym, hormonalnym] lub jakimś innym. Różnica polega jedynie na schemacie, według którego odbywa się leczenie. W początkowych stadiach zachorowania wystarczy 3-5 zabiegów dożylnego wlewania H2O2, by osiągnąć efekt leczniczy, a w przewlekłych - od 10 do 20 zabiegów ze stopniowym zwiększaniem czasu pomiędzy nimi: co drugi dzień (przez 2-3 tygodnie), raz w tygodniu (2-3 razy).

Ponieważ nadtlenek wodoru zabija wszelką patogenną mikroflorę, używa się go w dowolnej infekcji wirusowej, chorobach grzybiczych, infekcjach ropnych, dysbakteriozie jelit oraz tak groźnej chorobie, jaką jest kandydoza.

Nadtlenek wodoru wykazuje szczególną aktywność we wszelkich nieprawidłowościach układu sercowo-naczyniowego, takich jak: dolegliwości naczyń w mózgu, naczyń obwodowych (cerebrastenia, czyli osłabienie naczyń obwodowych w mózgu, stwardnienie rozsiane, choroba Parkinsona, choroba Alzheimera), w objawach patologicznych obserwowanych w okolicy serca (stenokardia, choroba niedokrwienna mięśnia sercowego, zawał - również w najostrzejszej fazie, w żylakach, zatorach, w udarze lub wylewie krwi do mózgu, oraz w postępującej martwicy naczyń krwionośnych.

Dość dobre rezultaty przynosi stosowanie nadtlenku wodoru w przebiegu cukrzycy nieinsulinozależnej [typu II] i wykazuje pozytywną dynamikę w cukrzycy insulinozależnej [typu I]. Rzecz jasna często zadaje mi się pytanie, czy rzeczywiście nadtlenek wodoru może wyleczyć raka. Leczenie chorych na raka to skomplikowany proces, który zależy od stopnia rozwoju nowotworu i jego lokalizacji.

Zastosowanie przez oficjalną medycynę chemioterapii i radioterapii było spowodowane przeświadczeniem, jakoby komórka rakowa była wrażliwsza od zdrowej na tego rodzaju oddziaływanie i że zahamuje to jej wzrost.

Dowodzono również, że komórka rakowa rozmnaża się znacznie szybciej niż zdrowa. Jednak ostatnie badania dowiodły, że komórka rakowa dzieli się wolniej od zdrowej. Przecież zdrowe komórki dzielą się z szybkością ich zużywania - tyle, ile ich obumiera, tyle również powstaje.

Natomiast komórka rakowa po prostu nie podlega w tej kwestii kontroli, i nowa komórka powstaje (w swoim tempie) odrobinę szybciej niż obumiera stara. Właśnie dlatego powstaje guz nowotworowy, tym bardziej, że po naświetlaniu gwałtownie wzrasta w organizmie ilość wolnych rodników, co samo w sobie sprzyja powstawaniu nowotworu (M. Emanuel).

Kryzys medycyny w podejściu do leczenia chorych na nowotwory leży - podobnie jak i w innych jej dziedzinach - w likwidowaniu symptomów drogą chirurgiczną, chemiczną lub radioterapeutyczną, zamiast poszukiwania przyczyn ich powstania. Jak pokazuje praktyka, jest to w większości przypadków daremne.

Wewnętrzne zastosowanie nadtlenku wodoru i podawanie dożylne nie stanowi metody leczenia raka. Jednak ponieważ rak powstaje tylko w środowisku beztlenowym, a nadtlenek wodoru likwiduje właśnie to zjawisko. Dlatego może być najefektywniejszym wspomożeniem leczenia w przebiegu chorób onkologicznych - jeszcze lepiej w połączeniu z metodami medycyny oficjalnej, lecz niestosowanych w tak zabójczych dla komórek dawkach.

Interwencja chirurgiczna przynosi efekt tylko w początkowej fazie pojawienia się nowotworu, choć i tak ostatnimi czasy praktycy zaczęli zauważać, że otwiera ona dostęp tlenowi, który uruchamia tworzenie się wolnych rodników, co swoją drogą sprzyja powstawaniu przerzutów.

Należy mieć na uwadze, że o ile zastosowanie nadtlenku wodoru w ciężkich stanach przynosi pożądany efekt po kilku zabiegach, to choroby przewlekłe, takie jak astma oskrzelowa, wymagają długiego czasu przyjmowania nadtlenku wodoru - na przykład 1-2 razy w tygodniu w warunkach okresowego przyjmowania wewnętrznie oraz miejscowo.

Poprawia się przepływ krwi i oczywiście zaopatrzenie wszystkich tkanek w tlen. To samo można osiągnąć przy pomocy nakłuwania guza nadtlenkiem wodoru lub wprowadzania nadtlenku w miejsce ulokowania nowotworu. Obserwowano przypadki, kiedy w warunkach znacznie zmniejszonych dawek chemio- lub radioterapii, przeprowadzanych w połączeniu z dożylnym wlewem nadtlenku wodoru i jednoczesnym naświetlaniem krwi promieniowaniem ultrafioletowym, osiągało się lepszy efekt z mniejszymi powikłaniami chemio- i radioterapii, co oczywiście zasługuje na szczególną uwagę.

Możliwe jest też zewnętrzne oddziaływanie na nowotwór (znajdujący się na powierzchni ciała) metodą nakładania kompresu - początkowo z roztworem 3% nadtlenku wodoru [wodą utlenioną dostępną w handlu], a następnie zwiększania stężenia do 15-30% nadtlenku wodoru. Zachodzi przy tym wypalanie guza, po czym na jego miejscu nie pozostają żadne oznaki, nawet jeśli guz miał charakter krwawiący.

Przyniesie to dobry efekt szczególnie przy tak ciężkiej chorobie jak czerniak złośliwy. Powtarzam raz jeszcze: zadowalający skutek zastosowania nadtlenku wodoru w przebiegu chorób nowotworowych wyjaśnić można tym, że komórka rakowa może żyć tylko w środowisku beztlenowym, i tlen atomowy jest dla niej zabójczy. Jak pokazała praktyka, terapia przeciwrakowa połączona z zastosowaniem nadtlenku wodoru jest skuteczniejsza niż bez niego.

Nadtlenek wodoru jest również skuteczny w leczeniu różnych stanów obniżonej odporności, takich jak toczeń rumieniowaty, reumatoidalne zapalenie stawów i wszelkie objawy alergiczne.

Ileż nieprzyjemności niesie ze sobą nieprzyjemny zapach z ust, którego przyczyną są choroby zębów, nosa i górnych dróg oddechowych. Zwykłe płukanie 0,1-0,3% nadtlenkiem wodoru uwalnia od tej dolegliwości.

Życie nie jest wolne od upadków i złamań - szczególnie w starszym wieku. I tu, w celu poprawienia regeneracji i szybszego zrastania złamań, pomocny okaże się nadtlenek wodoru. Nie należy tylko zapominać, że powstawanie w organizmie nadtlenku wodoru i odpowiednio, uzyskanie tlenu atomowego zależy od układu immunologicznego, którego 3/4 składników znajduje się w układzie pokarmowo-jelitowym, w którym, jak już wykazano, pałeczki jelitowe same wytwarzają nadtlenek wodoru.

Zatem zarówno układ odpornościowy, jak i układ pokarmowo-jelitowy wymagają ciągłej troski: nieodzowne jest stałe zachowywanie czystości całego układu pokarmowego.

W organizmie wszystko jest ze sobą powiązane, zależne od siebie nawzajem i powinno działać jak w dobrze wyregulowanym mechanizmie. W przeciwnym wypadku choroba staje się nieunikniona.

Dla wewnętrznego zastosowania nadtlenku wodoru nie ma żadnych przeciwwskazań. Stanowczym przeciwwskazaniem dla dożylnego i dotętniczego zastosowania nadtlenku wodoru jest zdaniem lżewskiej Akademii Medycznej afibrynogenemia [wrodzony niedobór fibrynogenu], zaburzenia przepuszczalności błony komórkowej, purpura trombocytopeniczna, hemofilia, anemia hemolityczna, zakrzepica wewnątrznaczyniowa.

W pozostałych przypadkach przeciwwskazań dla podania dożylnego i dotętniczego nadtlenku wodoru w zalecanych dawkach i z przestrzeganiem metodyki nie ma.

Chcę jednak ostrzec: dożylny wariant użycia nadtlenku wodoru wskazany jest tylko pod obserwacją lekarzy. Niektórzy z nich - a jest ich coraz więcej - przeprowadzają tego typu zabiegi. Mogę Warn, drodzy Czytelnicy, tylko poradzić, byście szukali takich lekarzy.

O ile ozon to dość czysta postać tlenu (tlen wieloatomowy), która jest szeroko stosowana w medycynie, to nadtlenek wodoru wywołuje u oficjalnej medycyny sprzeciw.

Po pierwsze: mówi się, że podczas aplikowania nadtlenku wodoru powstają pęcherzyki gazu (tlen atomowy), które mają rzekomo zatykać naczynia (wylew). Lekarze zwyczajnie nie chcą wniknąć w działanie nadtlenku wodoru i prezentują elementarne niezrozumienie przedmiotu.

Po drugie: szkodliwość stosowania nadtlenku wodoru uzasadniają oni dużą zawartością ołowiu i cynku. Oczywiście 3% nadtlenek wodoru sprzedawany w aptekach nie jest całkiem czysty i zawiera te metale, o czym już wiecie. 

Wiadomo, że sole metali ciężkich, nawet w małych dawkach, mogą kumulować się w organizmie. Właściwością oddziaływania ołowiu na organizm jest upośledzanie układu nerwowego, szczególnie u dzieci, ponieważ organiczne związki ołowiu w organizmie przekształcają się w nieorganiczne, co wywołuje przewlekłe zatrucie. Może temu towarzyszyć zmęczenie, drażliwość, bezsenność, możliwe są bóle mięśni, stawów, niewielkie drętwienie palców rąk. Objawy te nasilają się wraz z zanieczyszczeniem or
ganizmu, co można zaobserwować praktycznie u wszystkich ludzi, którzy nie prowadzą aktywnego trybu życia i nie przestrzegają żywienia rozdzielnego.

Oto dlaczego u naszych pacjentów, którym według naszej technologii przeprowadzono oczyszczanie organizmu, w ciągu ubiegłych 3-4 lat intensywnego stosowania nadtlenku wodoru nie obserwowaliśmy żadnych objawów charakterystycznych dla nagromadzenia ołowiu. Oczywiście zalecamy robienie przerw w przyjmowaniu nadtlenku, ponieważ czysty organizm zaczyna sam produkować nadtlenek wodoru.

Istnieją doniesienia, że WiIliam Douglas stosuje w celu oczyszczenia nadtlenku z ołowiu kosztowny aparat, co dodatkowo zwiększa autorytet nadtlenku wodoru. Wątpliwe, czy przedstawiciele naszej oficjalnej medycyny zdecydowali by się na coś takiego, bo nawet po kosztownym oczyszczeniu z ołowiu, nadtlenek i tak będzie wielokrotnie tańszym i skuteczniejszym środkiem niż wiele lekarstw i operacji.

Z chęci zysku zrobią oni wszystko w celu zdyskredytowania tej metody. A przecież można by specjalnie przygotowywać wysoko oczyszczony nadtlenek wodoru, który niemal nie zawierałby ołowiu. Nie wykluczam, że ktoś z wielkiego biznesu może na tym skorzystać i za ciężkie pieniądze będzie oferował tę metodę przywracania zdrowia. Tylko nie zrobią tego ci, którzy powinni być odpowiedzialni za zdrowie narodu. Oni nie potrzebują zbędnych kłopotów. Jeśli chodzi o iniekcję dożylną nadtlenku wodoru za pomocą strzykawki, to - jak wynika z naszej wieloletniej praktyki - metoda ta jest dobra w udzielaniu szybkiej pomocy w skrajnych wypadkach, ponieważ przy długotrwałym stosowaniu można zaob-serwować zapalenie żył, które zmniejsza się przy użyciu chłodnych kompresów. Lecz gdy tylko pojawi się taka możliwość, należy przejść na zastosowanie wlewu przy użyciu kroplówki. Wlew rektalny jest równie skuteczny.

Zasadnicza rola wszystkich procesów fizjologicznych w organizmie zależy od tlenu atomowego. Jeśli zostanie wynaleziony przyrząd określający w tkankach optymalny poziom tlenu atomowego, a tym bardziej automatycznie utrzymujący go, to uczyni to człowieka zdrowym, a 90% medycyny i farmakologii okaże się zbędne.

 

- zainspirowany książką - Iwana Nieumywakina

Kamil Kuszewski

Uzdrawianie duchowe, które stosuję aby uzdrowić ciało fizyczne, nie likwiduje skutków choroby, tylko jej przyczyny, dzięki czemu organizm człowieka sam może już włączyć zawarty w DNA system samonaprawczy, który negatywne siły energetyczne wyłączyły, przypuszczając atak na jakiś organ w ciele człowieka. Poprzez duchowe pasma mogę działać na odległość.
Kontakt Kamil Kuszewski

Artykuły » Pierwsza pomocSobota 18 maja 2019

pokaż wszystkie artykuły »

strzałka do góry
Ładuję stronę ...