Gość

Zjawiska krążenia krwi. Kawitacja w ciele.

» Artykuł z cyklu » Porady, wskazówki

Artykuł informacyjny nie jest ofertą Zdroju Życia

Krew składa się z osocza i zawieszonych w niej erytrocytów, leukocytów, płytek krwi i masy miceli. Jego główną funkcją jest transport i dystrybucja gazów, składników odżywczych i elementów komórkowych w całym ciele. Uważa się, że krew przepływa przez naczynia pod działaniem sił nacisku wytwarzanych przez skurcz mięśni serca. W ludzkim ciele wynosi 5-6 litrów i ta ilość wypełnia pojemność układu naczyniowego w 25-30 litrach.

Mechanizmy, dzięki którym krew jest w stanie napełnić pojemnik, który przekracza ją pod względem objętości, nadal nie są znane.

O tej rozbieżności w 1873 r. Napisał I.F. Zion: „Ilość krwi w samym ciele jest zbyt mała, aby wszystkie organy naszego ciała mogły jednocześnie wykonać wszystkie swoje dostawy w pełnej mocy”, a w 1953 r. Fizjolog Pappenheimer ustalił, że przez minutę krew dostarcza ilości krwi w ludzkie naczynia muszą mieć co najmniej 45 litrów.

Do tej pory zgromadzono wiele faktów wskazujących, że objętość krwi w organizmie spontanicznie wzrasta lub maleje bez żadnych wymuszonych zastrzyków i utraty krwi. Jeśli osoba przechodzi ze stanu spoczynku do aktywności fizycznej, jego objętość krwi wzrasta średnio o 15 litrów i przy intensywnym obciążeniu - do 45 litrów. Maratończycy tracą 4 kg płynu podczas biegu, jednak objętość krwi pod koniec dystansu zwiększa się o kolejne 6-8%, a dla ciężarowców w momencie podnoszenia ciężaru o 60%.

Częste oddychanie lub jego opóźnienie, masaż, stres, emocje zwiększają objętość krwi 1,5-2 razy. U kobiet w ciąży obserwuje się uderzająco szybki wzrost objętości krwi do 50% ze zmianą pozycji ciała: od - leżącej na boku, do pozycji pionowej.

Stan lęku u pacjentów przed operacją zmniejsza objętość krwi, a po operacji, pomimo nieskompensowanej utraty krwi, wzrasta.

Ale najszybszy wzrost objętości krwi występuje w sercu. Echokardiografia dopplerowska rejestruje wzrost objętości krwi w jamie lewej komory z 41 ml do 130 ml w jednym cyklu fazy napięcia izometrycznego.

Aby złagodzić atak migotania przedsionków, powstaje w nich wyładowanie elektryczne 300-400 J. W rezultacie objętość krwi w mgnieniu oka wzrasta o 60%.

Te same zjawiska obserwuje się w eksperymentach. Na przykład, w przypadku elektrycznej lub mechanicznej stymulacji poszczególnych tętnic wieńcowych, mózgowych lub jelitowych, może to spowodować oddzielny wzrost objętości krwi do 500%.

Jednak w ciele działa przeciwny efekt, który równie szybko zmniejsza objętość krwi od wartości początkowej do 5-6 litrów. Dzieje się tak przy wszystkich rodzajach wstrząsu, niedokrwistości, przeciekach tętniczo-żylnych, chorobie zakaźnej - przy jednoczesnym ograniczeniu funkcji skurczowych samego serca, spowodowanych trzepotaniem przedsionków, miopatią, migotaniem przedsionków, ostrym zawałem mięśnia sercowego i interwencjami chirurgicznymi.

Spadek objętości krwi uzyskany w eksperymencie na ochotnikach. Gdy po kilku godzinach przebywania w pozycji poziomej, bez własnych wysiłków, zostały przeniesione do pozycji pionowej, wszystkie osoby spadły ciśnienie, a objętość krwi spadła do 66%, ale po 5-8 minutach przywrócono pierwotną objętość krwi. Podobne zmiany w ilości krwi występują zawsze u astronautów w momencie lądowania.

Zmniejszenie objętości krwi w organizmie rejestruje się w znieczuleniu: morfina, eter, chloroform, pentatal, z wprowadzeniem acetylocholiny, penicyliny, trucizny węża i pająka, zatrucia alkoholem.

W czasie resuscytacji (zespół czynności stosowanych u poszkodowanego, u którego wystąpiło podejrzenie nagłego zatrzymania krążenia) obserwowano przypadki, gdy infuzja 1,5-2 litrów obcej krwi nie zwiększyła się, ale zmniejszyła całkowitą objętość w ciele pacjenta.

Każdemu zatrzymaniu krążenia, połączeniu urządzenia płuco-serce (AIC) zawsze towarzyszy spadek objętości krwi. Wiedząc o tym, chirurdzy, aby zapobiec krwawieniu z naczyń krwionośnych i zniszczeniu narządów wewnętrznych, dodają 7–15 litrów krwi do istniejącej krwi.

Obserwuje się spadek objętości krwi, jeśli krew zostanie wypompowana z ciała wkrótce po śmierci, wówczas jej objętość wynosi od 7 do 8 litrów, a dzień po osiadaniu ta ilość zmniejsza się do 5-6 litrów. Podczas balsamowania, aby wypełnić wszystkie naczynia, prosektorzy wlewają około 30 litrów specjalnych płynów. Ta sama ilość lateksu wypełniona jest naczyniami ludzkiego ciała, aby uzyskać preparaty anatomiczne.

Spontaniczne zmniejszenie objętości krwi dawców przechowywanych w hermetycznie zamkniętych naczyniach jest przyczyną stałego bólu głowy kierowników stacji transfuzji krwi, ponieważ objętość pobranej plazmy jest zawsze większa niż jej rzeczywista ilość.

Fizjologia wyjaśnia nagły wzrost objętości krwi w organizmie z powodu zwiększenia częstości akcji serca i objętości wyrzutowej komór serca w ciągu jednej minuty. Z tego wynika, że ​​szybkość krążenia tej samej ilości krwi powinna zwiększyć jej objętość i wypełnić ją lepszą pojemnością naczynia. Ale oczywiste jest, że tylko kosztem szybkości ruchu w kręgu krążenia krwi nie można obrócić 5-6 litrów krwi w 25-30.

Dlatego fizjolodzy nadal poszukują innych wyjaśnień tego zjawiska, sugerując hipotezy dotyczące gromadzenia krwi w naczyniach pojemnościowych (deponowanie) lub napełniania nim poszczególnych narządów („sekwestracja”), powoli lub szybko krążących frakcji, wpływu układu nerwowego na średnicę naczyń, chemicznie aktywnych hormonów i napełnianie gazem krwi. Jednak badania z ostatnich dziesięcioleci wykazały, że osadzanie się krwi w ludzkim ciele nie zachodzi i we wszystkich naczyniach krew jest w ciągłym ruchu, a ponadto ma właściwości spontanicznego zwiększania lub zmniejszania swojej objętości w trakcie ruchu, jak również prędkości, niezależnie od skurcze otaczających mięśni, światła naczyń krwionośnych i wpływ układu nerwowego. W konsekwencji wysunięte hipotezy nie wprowadziły pewności w tę hemodynamiczną sprzeczność.

Droga do wyjaśnienia tego zjawiska została nam zasugerowana przez zjawiska zachodzące z krwią w maszynie płuco-serce. Gdy krew jest wypompowywana z żył, pojawiają się w niej bąbelki, które pienią się i zwiększają swoją objętość. Jest to spowodowane przyspieszonym uwalnianiem gazu z niego do wyładowanej wnęki oksygenatora AIK. Anestezjolodzy, w celu wyeliminowania tej pianki, wstrzykują antyfony do krwi lub dodają krople alkoholu, które, jak wiadomo, mają właściwości tłumiące kawitację w wodzie.

Taki specyficzny efekt środków przeciwpieniących skłonił nas do hipotezy, że kawitacja we krwi może również spowodować zmianę jej objętości. Co więcej, zjawisko to zostało odnotowane w sercu przez częstotliwość tonów tła sięgającą 70. lat przez Instytut Akustyki Akademii Nauk ZSRR. Jednak ze wszystkich efektów związanych z kawitacją, tylko dźwięk był uważany za źródło skurczów mięśnia sercowego. Kawitację we krwi naczyń żylnych odnotowano w eksperymentach podczas zmiany pozycji ciała, ćwiczeń wirówkowych i przejścia do nieważkości. Ogólnie rzecz biorąc, jego działanie w krążeniu krwi nie było badane, a ponadto nie było związane z regulacją objętości krwi.

Jak wiadomo, zjawiskiem kawitacji jest pojawienie się wnęk, wnęk lub pęcherzyków wypełnionych gazem w tych punktach płynącego płynu, gdzie jego prędkość wzrasta, a ciśnienie staje się poniżej krytycznej wartości jego wytrzymałości strukturalnej.

W miejscach jego pęknięcia w obecności gazów rozpuszczonych w cieczy, w warunkach zmiennego ciśnienia, występuje nieograniczony wzrost pęcherzyków kawitacyjnych, ponieważ gaz dyfunduje z nich do cieczy. Zwiększają rozmiar i zwiększają myślnik, przewyższając go w środowisku. Energia ruchu takich pęcherzyków i ich wibracje generują wokół siebie nowe pęcherzyki. Występuje wzrost ich liczby i ta zwiększona objętość powoduje powstanie sił stawowych, które prowadzą do przemieszczenia otaczającego płynu i jego samoczynnego ruchu.

Jeśli jest w nim niewiele gazów, a ciśnienie okresowo się zmienia, wówczas pęcherzyki, które powstają szybko „zapadają się”, co powoduje powstanie zbiorczych strumieni, które wytwarzają ciśnienia przekraczające tysiące atmosfer. Tak potężnej energii towarzyszą efekty dźwiękowe, elektromagnetyczne, luminescencyjne, temperatury i kinetyczne.

Gdy jest dużo gazów rozpuszczonych w wodzie, pęcherzyki, bez zapadania się, pozostają w nim przez długi czas i zwiększają swoją objętość o liczbę, która służy jako źródło sił stawowych. Osocze krwi to 90% wody, czyli około 4,5 litra. To właśnie w nim najwyraźniej powinna powstać kawitacja hydrodynamiczna.

Aby upewnić się, że krew ma właściwości zmieniające swoją objętość pod wpływem kawitacji, przeprowadzono eksperymenty modelowe, które symulują fazę izometrycznego napięcia serca, w jamach których obserwuje się największy wzrost objętości krwi.

Ta faza następuje po rozkurczu, gdy komory serca są już wypełnione krwią. Wszystkie zastawki i tętnice wieńcowe są zablokowane przez napięcie mięśniowe mięśnia sercowego. W tym momencie nie ma dodatkowego przepływu krwi, ale jego objętość w hermetycznie zamkniętej jamie komorowej zwiększa się o 300% w ciągu 0,06 s. Miokardium jest rozciągnięte, a serce staje się kuliste. Dynamika spadku ciśnienia w tym okresie serca próbowaliśmy odtworzyć w eksperymencie.

Symulatorem jamy komorowej była specjalnie zrekonstruowana szklana strzykawka „rekordowa” o pojemności 20 ml, na której cylindrze umieszczono cewkę elektromagnetyczną. Siatkę elektrod, czujniki ciśnienia, temperaturę, napięcie tlenu i objętość przymocowano do wnęki strzykawki. Aby przetestować adekwatność metody inicjowania kawitacji, pierwsze doświadczenie przeprowadzono z wodą wodociągową. Przy szybkiej zmianie ciśnienia we wnęce strzykawki odnotowano kawitację. Doprowadziło to do zwiększenia objętości wody z powodu powstawania pęcherzyków, których zapadnięcie przywróciło jej objętość do pierwotnej wartości.

Eksperyment wykazał, że wzrost objętości tej samej masy wody jest naprawdę możliwy ze względu na pojawienie się w nim pęcherzyków.

Te same eksperymenty ze zmianami ciśnienia w strzykawce przeprowadzono za pomocą krwi tętniczej i żylnej. Wpływa na krew poprzez gwałtowny spadek ciśnienia, powodując w nim również procesy kawitacji. Rejestrowano impulsy elektromagnetyczne, niebiesko-zieloną luminescencję, pojawienie się pęcherzyków, wzrost objętości krwi, któremu towarzyszyły siły stawowe powodujące ruch krwi, wzrost temperatury i oscylacje tlenu.

W eksperymencie wzrost objętości wody z kranu wynosił 0,5–1,5%, a krwi 12–22%. Taki 10-krotny wzrost objętości wskazuje, że wytrzymałość strukturalna wody we krwi jest o rząd wielkości niższa niż w rurkach.

Osobliwością wody w osoczu jest to, że jej 4,5 litra należy do rozproszonych, płytkowych (warstwowych) cząstek naładowanych elektrycznie miliardów czerwonych krwinek i leukocytów, bilionów białek i miceli tłuszczowych, których całkowita powierzchnia wynosi ponad 1000 m2. W rezultacie woda jest rozprowadzana na niej w postaci dwuwymiarowej folii, która jest również wypełniona dziesiątkami soli i gazów O2, CO2, H, N2, NO2, które pozostają w niej zarówno w stanie rozpuszczonym, jak i w mikropęcherzykach pod ciśnieniem około 100 mm. Hg Art., Który prowadzi do ogromnego ciśnienia osmotycznego we krwi - 7,6 atm. Ponadto trójwymiarowa sieć wiązań molekularnych wody jest w ciągłych wahaniach wahań w tempie 10-11 s.

Wszystkie te czynniki powodują niestabilność napięcia powierzchniowego wody plazmowej. Dlatego wszelkie mechaniczne, termiczne, elektromagnetyczne i chemiczne skutki dla krwi łatwo rozrywają w niej wiązania molekularne. Gazy natychmiast wpadają w te mikrownęki. Powstają jądra kawitacyjne, które przy niskim ciśnieniu rosną tysiące razy w średnicy, łączą się ze sobą i zamieniają w kaweole. Mikro-pęcherzyki we krwi jednocześnie zwiększają swoją objętość. Wszystkie one razem zmieniają objętość tej samej masy krwi. Ten efekt jest istotą kawitacji we krwi.

W porównaniu z eksperymentami serce w jednym cyklu zwiększa objętość krwi o 300%. Jego tak znacząca zmiana wiąże się z niektórymi ukrytymi funkcjami w sercu. Aby je zrozumieć, szczegółowo przeanalizowano hemodynamikę cykli sercowych.

Przed wystąpieniem rozkurczu przedsionkowego, przed otwarciem ust żył płucnych, przepływ krwi przed nimi ustaje i wzrasta ich ciśnienie. W rozkurczu, w pustych jamach przedsionków, gdzie w tym momencie niskie ciśnienie, dwa strumienie pędzą ku sobie: jedna z żył płucnych, a druga powraca (odzyskuje) z komory, a zawory przedsionkowo-komorowe trzaskają. Zwiększa się objętość krwi w przedsionkach, wzrasta ciśnienie w nich i hamuje ruch krwi. Część tej krwi z nich wraca do żył płucnych. Na chwilę w przedsionkach spada ciśnienie i kurczą się zwieracze żył płucnych. Jamy przedsionkowe są odizolowane od przepływu krwi. W tym czasie następuje druga fala wzrostu objętości krwi, której ciśnienie otwiera zastawki przedsionkowo-komorowe do komór w stanie rozkurczowym, a krew zaczyna wpływać do nich jeszcze przed rozpoczęciem skurczu przedsionkowego.

Ten ruch własny krwi występuje, ponieważ siły pojawiają się w jego zwiększonej objętości, przewyższając skurcze mięśni o 0,02 - 0,04 s. Skurcz przedsionkowy, który po nim nastąpił, wypycha pozostałą w nich krew do komór, do których część krwi powraca z aorty i zastawki aorty trzaskają za nią. Przyspieszony przepływ krwi zwalnia, zwiększa objętość i część wraca do przedsionków, a ciśnienie w komorach na krótko spada. Po tej niedomykalności zastawki przedsionkowo-komorowe trzaskają (pomimo tego, że ciśnienie w komorach w tym miejscu jest mniejsze niż w przedsionkach), a komory są izolowane od przepływu krwi. W nich, tak jak w przedsionkach, objętość krwi wzrasta po raz drugi, nadając sercu kulisty kształt.

Pod ciśnieniem zwiększonej objętości krwi otwierają się zastawki aortalne i krew przyspiesza. Pomimo faktu, że następuje uwolnienie krwi z komór, jej objętość i ciśnienie w komorze wciąż rośnie. I dopiero po 0,02 s mięśnie mięśnia sercowego zaczynają się kurczyć już po wychodzącej objętości krwi. Większość wyrzucanej krwi trafia do aorty, a jej mniejszy przepływ, „krew resztkowa”, wraca do komór, a zastawki aortalne zamykają się.

Kontrastująca echokardiografia dopplerowska, badająca niedomykalność, rejestrowała pojawienie się pustych przestrzeni (ubytków) w objętości krwi w jamach serca w momencie, gdy opuszcza go strumień powrotny krwi. Pojawienie się ubytków w jamach serca z czasem zbiega się z krótkotrwałym zmniejszeniem objętości krwi i spadkiem ciśnienia w niej. Pozwala to zrozumieć mechanizm „spontanicznego” wzrostu objętości krwi w sercu.

Strumień powrotny odchodzi z prędkością od 3 do 15 m / s, wytwarzając ciśnienie 30-40 mm swojej drogi w przestrzeni między zaworami do 800 mm. Hg Art., Pozostawiając w objętości jamy krwi (wnękę próżniową) podciśnienie i odsłonięte wiązania jonowe. To ważne źródło „czystej” siły fizycznej. Do niego wpada otaczająca krew z obszaru o wysokim ciśnieniu krwi. Ale ponieważ w tym momencie krew jest już ograniczona przez hermetycznie zamkniętą jamę serca, ruch jej cząstek do wnęki jest możliwy tylko z ogromnym pęknięciem warstw wody. Gazy krwi wpadają w uformowane mikrownęki, pojawiają się pęcherzyki. Z ich mnogością zwiększają objętość krwi. Ta próżniowa prowokacja serca natychmiast usuwa rozpuszczone w niej gazy z krwi i zwiększa rozmiar pęcherzyków gazu we krwi, co jest przyczyną tak znacznego wzrostu jego objętości podczas fazy napięcia izometrycznego. Natychmiastowy wzrost tej objętości daje krwawe siły stawowe, które działają szybko i niezależnie od mięśniowych skurczów serca.

Ponieważ w ruchu krwi siła skurczów mięśni serca wynosi tylko 1/6 części, pozostałe 5/6 są spowodowane siłami stawu kawitacyjnego, które, jak widać, są siłą na froncie.
Teraz można argumentować, że serce ma inną funkcję: pobudzenie kawitacji we krwi, która jest głównym źródłem zasilania jego obwodu.

Stało się jasne, jak masa krwi w organizmie jest w stanie zmienić swoją objętość i wypełnić ją pojemnością naczynia, która jest 5-6 razy większa od tej. Dzięki temu nasz organizm nie musi deponować krwi i nosić ze sobą dodatkowych 25-30 kg.

Skutki kawitacji krwi mogą wyjaśnić wciąż niezrozumiałą etiologię wielu chorób układu krążenia: nadciśnienie, udary mózgu, niewydolność serca, nagła śmierć z tamponady serca i wiele innych. Przyczyna tych patologii wyraźnie wskazuje na niewystarczający wzrost objętości krwi, prowadzący do zniszczenia otaczających tkanek lub do zapadnięcia się jego objętości ...

Badania mikroskopem elektronowym wykazały, że płyn wewnątrzkomórkowy wszystkich tkanek ciała, a także krwi, jest wypełniony pęcherzykami gazu.

Nasze eksperymenty na naczyniach do kroplówek jelit szczurów wykazały, że w miejscu miejscowego podrażnienia wewnętrzna powierzchnia naczynia zawsze pojawia się w tych samych miejscach. Ich wyglądowi towarzyszyła luminescencja, wyładowania elektryczne, wzrost grubości plazmy, zmiana kierunku i prędkości ruchu cząstek. Oznacza to, że w naczyniach, a także w sercu, może wystąpić kawitacja.

Podczas eksperymentu w polu widzenia pojawiły się pęcherzyki, miejsca te natychmiast zamrożono ciekłym azotem i poddano mikroskopii elektronowej. Okazało się, że w tych częściach naczynia zaobserwowano dużą gęstość pęcherzyków, których średnica była największa. To tutaj strefa jądra komórek śródbłonka, która wybrzuszyła się w świetle łoża naczynia, zbliżyła się do zewnętrznej błony najbliższej komórki. Cała powierzchnia tej otoczki jądrowej była pokryta kompleksami porów, nad którymi zamarzła masa pęcherzyków.

Kompleksy porów to pierścień, częściowo pokryty membraną, w centrum którego znajduje się pagórek. Wielkość potencjału elektrycznego na nim może osiągnąć 5 cali. Falisty kanał mikropipety odchodzi od pierścienia kompleksów porów do środka jądra. Struktura tego kompleksu jest niczym więcej jak biowibratorem, którego drgania częstotliwości są przeznaczone do rozbijania wody plazmowej i ekscytującej kawitacji w niej.

W odległości 1 cm od wewnętrznej powierzchni naczynia znajdują się od 4 do 6 milionów kompleksów porów i od 100 do 200 tysięcy niezamkniętych zakończeń nerwowych, dlatego podobne eksperymenty przeprowadzono z oddzielnymi zakończeniami nerwowymi wystającymi do światła wewnętrznej powierzchni naczynia. Podrażnienie prowadzących do nich włókien doprowadziło również do powstawania pęcherzyków na zakończeniach nerwów, które były setki razy większe niż pęcherzyki kompleksów porów. Wibracje pęcherzyków, które powstały w odpowiedzi na stymulację elektryczną, zmieniły kierunek czerwonych krwinek, nawet przed przepływem krwi.

Specyfiką wpływu kompleksów porów i wolnych od skorup zakończeń nerwowych na cząstki plazmy i komórki krwi jest to, że nie mają z nimi kontaktu, są w stanie zmienić kierunek ruchu na odległość. Wszystkie komórki ciała są związane z konkretnymi miejscami, a substancje skierowane do nich znajdują się w krwiobiegu. Dla ich usunięcia kompleksy porów i zakończenia nerwowe tworzą pęcherzyki kawitacyjne, których wibracje przy rezonansie częstotliwości, telekinetycznie, pobierają czerwone krwinki, płytki krwi, białka ze specyficznymi markerami z podłużnego przepływu krwi i przyciągają je do określonego poru komórki docelowej. Eksperymenty ujawniły zatem kilka funkcji kompleksów porów i nie zamkniętych zakończeń nerwowych: - zdolność do zmiany objętości krwi,dajcie mu siły stawowe w lokalnym miejscu statku i telekinetycznie kontrolujcie ruch cząsteczek plazmy i komórek krwi

Jeśli jest w nim niewiele gazów, a ciśnienie okresowo się zmienia, wówczas pęcherzyki, które powstają szybko „zapadają się”, co powoduje skumulowane strumienie, które wytwarzają wysokie ciśnienie, któremu towarzyszą efekty dźwiękowe, elektromagnetyczne, luminescencyjne, temperatury i kinetyczne.

Kiedy jest dużo gazów rozpuszczonych w wodzie, pęcherzyki, bez zapadania się, pozostają w nim przez długi czas i pod względem ich ilości zwiększają swoją objętość, która służy jako źródło sił stawowych i ruchu.

Osocze krwi to 90% wody. Osobliwością obecności wody w osoczu jest to, że jej ~ 4,5 litra są rozproszone w zawiesinie naładowanych elektrycznie miliardów czerwonych krwinek, płytek krwi, leukocytów, bilionów białek i miceli tłuszczowych, których całkowita powierzchnia jest większa niż 1000 m, w wyniku czego cała woda jest rozprowadzana na niej jako dwuwymiarowa filmy. Jest nasycony wieloma solami, tworząc ciśnienie osmotyczne 7,6 atm. oraz gazy, które pozostają zarówno w stanie rozpuszczonym, jak i mikropęcherzykach, których ciśnienie jest większe niż 100 mm Hg. Ponadto wiązania molekularne wody są w ciągłym ruchu wahań, z prędkością 10-11 s. Wszystkie te czynniki powodują niestabilność napięcia powierzchniowego warstwy wody w osoczu krwi i zmniejszają jej siłę. W rezultacie, mechaniczne, termiczne,Elektromagnetyczne i chemiczne oddziaływanie na krew łatwo rozrywa molekularne wiązania wody, co prowadzi do powstawania mikrowgłębień próżniowych z ekspozycją na nie wiązań jonowych. Rozpuszczone gazy, które tworzą jądra kawitacyjne, błyskawicznie wpadają do tych bardzo aktywnych jam. Ciśnienie pulsacyjne prowadzi do zwiększenia ich średnicy o tysiące razy. Zamieniają się w caveola, otoczoną powłoką miceli białkowych. Równocześnie z nimi zwiększają się mikropęcherzyki z gazem we krwi. Wszystkie razem i zmień objętość tej samej masy krwi.Ciśnienie pulsacyjne prowadzi do zwiększenia ich średnicy o tysiące razy. Zamieniają się w caveola, otoczoną powłoką miceli białkowych. Równocześnie z nimi zwiększają się mikropęcherzyki z gazem we krwi. Wszystkie razem i zmień objętość tej samej masy krwi.Ciśnienie pulsacyjne prowadzi do zwiększenia ich średnicy o tysiące razy. Zamieniają się w caveola, otoczoną powłoką miceli białkowych. Równocześnie z nimi zwiększają się mikropęcherzyki z gazem we krwi. Wszystkie razem i zmień objętość tej samej masy krwi.

W jamach serca, w miejscach napięcia pasów zastawek, zatok beleczkowatych i w ustach naczyń Tebezii, błona wody w przepływach krwi poddawana pulsującemu ciśnieniu i niedomykalności zostaje przerwana. W tym samym czasie pojawiają się krótkotrwałe pęcherzyki kawitacyjne (20–30 s), które przez wiele z nich zwiększają objętość skurczowej krwi podczas izometrycznej fazy napięcia.

Echokardiografia dopplerowska rejestruje wejście ~ 40 ml krwi do lewego przedsionka, a 130 ml jest wyrzucane do aorty z lewej komory już 0,02 sekundy przed rozpoczęciem skurczu mięśnia sercowego. Tak więc kawitacja hemodynamiczna, zwiększająca objętość krwi w jamie serca o 300%, powoduje w niej efekt samoczynnego przemieszczania się, przyspieszając pracę skurczową mięśni komory. Jednocześnie przekazuje przepływy krwi wewnątrzsercowej lokalnymi wektorami sił stawowych, które wytwarzają docelowy rozkład porcji krwi w naczyniowych obszarach ciała.

Skutki kawitacji we krwi mogą wyjaśnić wciąż niejasną etiologię wielu chorób układu krążenia: nadciśnienie, udary mózgu, niewydolność serca, nagła śmierć z tamponady serca i wiele innych. Przyczyna tych patologii wyraźnie wskazuje na niewystarczający wzrost objętości krwi, prowadzący do zniszczenia otaczających tkanek.

Badanie mikroskopem elektronowym ujawniło, że płyn wewnątrzkomórkowy, podobnie jak krew, został wypełniony mikropęcherzykami z gazem. Ich pojawienie się w komórkach jest konsekwencją kawitacji, która zachodzi, gdy plazma jest przyspieszana podczas oddziaływania molekularnego lub mechanicznego na nią. Źródłem kawitacji w zewnętrznych i jądrowych błonach komórek są kompleksy porów, które odgrywają rolę biowibratorów. Zatem procesy kawitacji stanowią integralną część energii całego organizmu.

Nieznane serce.

Hindusi czcili serce jako siedzibę duszy od tysięcy lat. Angielski lekarz William Garvey, który odkrył cykl krwi, porównał serce z "słońcem mikrokosmosu, tak jak słońce można nazwać sercem świata”.

Jednak wraz z rozwojem wiedzy naukowej europejscy naukowcy przyjęli pogląd włoskiego przyrodnika Borelli, który porównał funkcję serca do pracy „pompy bezdusznej”. Anatomiczny Bernoulli w Rosji i francuski lekarz Poiseuille, w eksperymentach z krwią zwierząt w szklanych rurkach, wyprowadzili prawa hydrodynamiki i dlatego słusznie przenieśli swoje działanie na krążenie, wzmacniając w ten sposób ideę serca jako pompy hydraulicznej. I fizjolog I.P. Sechenow w ogólności porównał pracę serca i naczyń krwionośnych do „kanałów odpadów w Petersburgu”.

Odtąd do tej pory te utylitarne przekonania są podstawą podstawowej fizjologii: „Serce składa się z dwóch oddzielnych pomp: prawego i lewego serca. Prawe serce pompuje krew przez płuca, a lewe serce przez narządy obwodowe”. Krew przedostająca się do komór jest w nich dokładnie wymieszana i w jednoetapowym skurczu wypycha te same objętości krwi do gałęzi naczyniowych dużego i małego okręgu. Ilościowy rozkład krwi zależy od średnicy naczyń zasilających narządy i działania praw hydrodynamiki w nich. W ten sposób opisywany jest powszechnie akceptowany akademicki system krążenia krwi.

Pomimo pozornie tak oczywistej funkcji serce pozostaje najbardziej nieprzewidywalnym i zagrażającym życiu narządem. Doprowadziło to naukowców w wielu krajach do podjęcia dodatkowych badań serca, których koszt w latach 70. przekroczył koszty lotów astronautów na Księżyc. Serce zostało rozebrane "na molekuły", ale nie dokonano w nim żadnych odkryć, a następnie kardiolodzy musieli przyznać, że serce jako "urządzenie mechaniczne” może zostać zrekonstruowane, zastąpione przez obce lub sztuczne. Najnowszym osiągnięciem w tej dziedzinie była pompa DeBakey-NASA, zdolna do obracania się z prędkością 10 tys. Obrotów na minutę i "lekko destrukcyjne elementy krwi" oraz przyjęcie zgody brytyjskiego parlamentu na przeniesienie serc świń do ludzi.

W latach 60. papież Pius XII pobłogosławił te manipulacje sercem stwierdzając, że "przeszczep serca nie jest sprzeczny z wolą Boga, funkcje serca są czysto mechaniczne”. A papież Paweł IV porównał przeszczep serca do aktu "mikro ekspansji”.

Przeszczep serca i jego rekonstrukcja stały się światowymi sensacjami XX wieku. Pozostawili w cieniu hemodynamikę nagromadzoną przez fizjologów na przestrzeni wieków, która zasadniczo zaprzeczała ogólnie przyjętym poglądom na temat pracy serca i, będąc niezrozumianym, nie weszła do żadnego z podręczników fizjologii.

Fakt, że "serce jako pompa nie jest w stanie rozprowadzać krwi o różnym składzie w oddzielne strumienie w tym samym naczyniu” został również napisany przez Harveya przez francuskiego lekarza Ryolana.

Od tego czasu liczba takich pytań wciąż się zwiększa. Na przykład: pojemność wszystkich ludzkich naczyń wynosi 25-30 litrów, a ilość krwi w organizmie wynosi tylko 5-6 litrów. W jaki sposób większy wolumen wypełnia się mniejszym?

Przypuszcza się, że prawe i lewe serce, kurcząc się jednocześnie, popychają tę samą objętość krwi. W rzeczywistości ich rytm i ilość wyrzucanej krwi nie pasują.

W fazie napięcia izometrycznego w różnych miejscach ciśnienia w jamie lewej komory, temperatura, skład krwi są zawsze różne, co nie powinno mieć miejsca, jeśli serce jest pompą hydrauliczną, w której płyn jest równomiernie wymieszany i ma takie samo ciśnienie we wszystkich punktach swojej objętości.

W momencie wypychania krwi do aorty przez lewą komorę, zgodnie z prawami hydrodynamiki, ciśnienie tętna w niej musi być większe niż w tym samym czasie w tętnicy obwodowej, ale wszystko wygląda inaczej, a przepływ krwi jest kierowany w kierunku większego ciśnienia.

Z jakiegoś powodu krew z każdego normalnie pracującego serca nie przepływa okresowo do poszczególnych dużych tętnic, a "puste skurcze” są zapisywane na ich reogramach, chociaż powinny być równomiernie rozłożone na nich zgodnie z tą samą hydrodynamiką.

Mechanizmy regionalnego krążenia krwi nadal nie są jasne. Ich istotą jest to, że niezależnie od całkowitego ciśnienia krwi w organizmie, jego prędkość i ilość przepływająca przez oddzielne naczynie może nagle wzrosnąć lub zmniejszyć się dziesiątki razy, podczas gdy w sąsiednim narządzie przepływ krwi pozostaje niezmieniony. Na przykład: ilość krwi przez jedną tętnicę nerkową wzrasta 14 razy, aw tej samej sekundzie w innej tętnicy nerkowej i przy tej samej średnicy nie zmienia się.

W klinice wiadomo, że w stanie wstrząsu kollaptoidalnego, gdy całkowite ciśnienie krwi pacjenta spada do zera, w tętnicach szyjnych pozostaje w normalnym zakresie 120/70 mm Hg.

Szczególnie dziwne pod względem praw hydrodynamiki jest zachowanie przepływu krwi żylnej. Kierunek jego ruchu zmienia się od niskiego do wyższego ciśnienia. Ten paradoks jest znany od setek lat i nazywa się vis tegro (ruch przeciwko grawitacji). Polega ona na tym, że u człowieka w pozycji stojącej na poziomie pępka wyznaczany jest punkt obojętny, w którym ciśnienie krwi jest równe ciśnieniu atmosferycznemu lub nieco wyższemu. Teoretycznie krew nie powinna wznosić się powyżej tego punktu, ponieważ powyżej 500 ml znajduje się w żyle głównej. ciśnienie krwi, które osiąga 10 mm.rt.st. Zgodnie z prawami hydrauliki, ta krew nie ma szans na dostanie się do serca, ale przepływ krwi, nie zwracając uwagi na nasze trudności arytmetyczne, co sekundę wypełnia właściwe serce odpowiednią ilością.

Nie jest jasne, dlaczego w naczyniach włosowatych spoczynkowego mięśnia w ciągu kilku sekund szybkość przepływu krwi zmienia się 5 lub więcej razy, mimo że naczynia włosowate nie mogą same się skurczyć, nie mają zakończeń nerwowych, a ciśnienie w tętniczkach zaopatrujących pozostaje stabilne.

Zjawisko wzrostu ilości tlenu we krwi żył po przejściu przez naczynia włosowate, gdy prawie nie ma w nim tlenu, wygląda nielogicznie.

I wydaje się całkowicie nieprawdopodobne, aby selektywnie wybierać pojedyncze krwinki z jednego naczynia i kierować je do określonych gałęzi. Na przykład: stare duże krwinki czerwone o średnicy od 16 do 20 mikronów z całkowitego przepływu w aorcie selektywnie obracają się tylko w śledzionę, a młode małe czerwone krwinki z dużą ilością tlenu i glukozy, a także cieplejsze, trafiają do mózgu. Osocze krwi wchodzące do zapłodnionej macicy zawiera w tej chwili micele białkowe o rząd wielkości większe niż w sąsiednich tętnicach.

W erytrocytach ramienia intensywnie pracującego hemoglobina i tlen są większe niż w ramieniu niepracującym.

Fakty te wskazują, że nie ma mieszania składników krwi w organizmie, ale istnieje ukierunkowana, odmierzona, ukierunkowana dystrybucja jej komórek do oddzielnych strumieni, w zależności od potrzeb każdego organu.

Jeśli serce jest tylko "pompą bezduszną”, to w jaki sposób wszystkie te paradoksalne zjawiska zostały osiągnięte? Nie wiedząc o tym, fizjolodzy, obliczając przepływ krwi, uparcie zalecają stosowanie dobrze znanych równań matematycznych Bernoulliego i Poiseuille'a, chociaż ich użycie prowadzi do błędu 1000%. Zatem prawa hydrodynamiki, otwierane w szklanych probówkach z przepływającą przez nie krwią, okazały się nieadekwatne do całej złożoności zjawisk w układzie sercowo-naczyniowym. Ale pod nieobecność innych nadal określają fizyczne parametry hemodynamiczne.

Ale interesujące jest to, że jak tylko serce zostanie zastąpione sztucznym, dawcą lub zrekonstruowane, tj. kiedy jest siłą przenoszony do precyzyjnego rytmu mechanicznego robota, układ naczyniowy wykonuje siły tych praw, ale w ciele występuje hemodynamiczny chaos, zniekształcający regionalny, selektywny przepływ krwi, prowadzący do wielokrotnej zakrzepicy naczyniowej. W ośrodkowym układzie nerwowym krążenie pozaustrojowe uszkadza mózg, powoduje encefalopatię, depresję świadomości, zmianę zachowania, zakłóca inteligencję, prowadzi do drgawek, zaburzenia widzenia, udaru mózgu.

Stało się oczywiste, że tak zwane paradoksy - to norma naszego krążenia krwi. W związku z tym mamy jeszcze inne, wciąż nieznane mechanizmy, które stwarzają problemy dla zakorzenionych idei dotyczących podstaw fizjologii, u których podstaw, zamiast kamienia, okazała się chimera. Wydaje się, że przez kilka stuleci pewien mistyfikator, znając prawdę, celowo ukrywał te fakty, celowo prowadząc ludzkość do uświadomienia sobie nieuchronności zastąpienia ich serc.

Niektórzy fizjolodzy próbowali oprzeć się atakowi tych błędnych przekonań, proponując zamiast tego prawa hydrodynamiki takie hipotezy jak: "obwodowe serce tętnicze”, "napięcie naczyniowe", wpływ oscylacji tętna na powrót krwi żylnej, pompa wirowo-wirowa, ale żaden z nich nie mógł wyjaśnić wymienionych zjawisk i zasugerować innych mechanizmów pracy serca.

Musieliśmy zebrać i usystematyzować sprzeczności w fizjologii krążenia krwi w eksperymencie, aby modelować neurogenny zawał mięśnia sercowego, ponieważ w nim również napotkaliśmy paradoksalny fakt. Niezamierzone uszkodzenie tętnicy udowej u małpy spowodowało zawał serca. Podczas sekcji zwłok stwierdzono, że skrzep krwi utworzył się w jamie lewej komory powyżej miejsca zawału, a w lewej tętnicy udowej przed miejscem uszkodzenia sześć podobnych skrzepów krwi usiadło obok siebie. (Kiedy wewnątrz zakrzepów dostanie się do naczyń, są one nazywane zatorami.) Wypchnięte z serca do aorty, z jakiegoś powodu wszystkie wpadły do ​​tej tętnicy. W innych sytuacjach nie było nic podobnego. To właśnie spowodowało zaskoczenie. W jaki sposób zator powstający w jedynej części komory serca znajduje miejsce urazu wśród wszystkich gałęzi naczyniowych aorty i dokładnie trafił w cel?

Powielanie warunków do wystąpienia takiego ataku serca w powtarzanych eksperymentach na różnych zwierzętach i eksperymentalnych urazach innych tętnic ujawniło wzorzec, że uszkodzone naczynia dowolnego organu lub części ciała koniecznie powodują zmiany patologiczne tylko w pewnych miejscach wewnętrznej powierzchni serca i na nich powstają zakrzepy, zawsze dotrzyj do miejsca uszkodzenia tętnic.

Rzuty tych sekcji na serce wszystkich zwierząt były tego samego typu, ale ich rozmiary nie są takie same. Na przykład: wewnętrzna powierzchnia wierzchołka lewej komory jest sprzężona z naczyniami lewej tylnej kończyny, obszarem po prawej i za wierzchołkiem z naczyniami prawej tylnej kończyny. Środkowa część komór, w tym przegroda serca, jest zajęta przez projekcje związane z naczyniami wątroby i nerek, powierzchnia jej tylnej części odpowiada naczyniom żołądka i śledziony. Powierzchnia znajdująca się powyżej środkowej zewnętrznej części jamy lewej komory jest rzutem naczyń lewej kończyny przedniej, przód z przejściem do przegrody międzykomorowej jest rzutem płuc, a na powierzchni podstawy serca jest rzut naczyń mózgowych itp.

Tak więc w ciele odkryto zjawisko, które ma oznaki sprzężonych połączeń hemodynamicznych między obszarami naczyniowymi narządów lub części ciała oraz specyficzną projekcją ich miejsc na wewnętrznej powierzchni serca. Nie zależy od działania układu nerwowego, ponieważ manifestuje się również podczas inaktywacji włókien nerwowych.

Dalsze badania wykazały, że urazy różnych gałęzi tętnic wieńcowych powodują również zmianę odpowiedzi w narządach obwodowych i związanych z nimi częściach ciała.

W konsekwencji między naczyniami serca a naczyniami wszystkich narządów istnieje bezpośrednie i sprzężenie zwrotne. W przypadku ustania przepływu krwi w niektórych tętnicach jednego narządu, krwotoki z pewnością pojawią się w niektórych miejscach wszystkich innych narządów. Przede wszystkim pojawi się w lokalnym miejscu serca, a po pewnym czasie z pewnością objawi się w powiązanym regionie płuc, nadnerczy, tarczycy, mózgu itp.

Okazało się, że nasze ciało składa się z komórek niektórych organów wprowadzonych do siebie w błonie wewnętrznej naczyń innych.

Są to komórki reprezentacyjne lub różne usytuowane wzdłuż gałęzi naczyniowych narządów w taki sposób, że tworzą wzór, który przy wystarczającej wyobraźni można przyjąć za konfigurację ludzkiego ciała z wysoce zniekształconymi proporcjami. Takie projekcje w mózgu nazywane są homunculus. Aby nie wymyślać nowej terminologii dla serca, wątroby, nerek, płuc i innych narządów, będziemy je również nazywać.

Badania te doprowadziły nas do wniosku, że oprócz układu sercowo-naczyniowego, limfatycznego i nerwowego, system refleksji końcowej działa również w organizmie.

Porównanie immunofluorescencyjnej luminescencji komórek reprezentujących pojedyncze narządy z komórkami mięśnia sercowego w powiązanym regionie serca wykazało ich podobieństwo genetyczne. Ponadto, w części zatorowej, która je łączy, krew okazała się mieć identyczną luminescencję. Z tego można było wywnioskować, że każdy organ ma swój własny zestaw krwi, z którym komunikuje się z jego reprezentacjami genetycznymi w błonie wewnętrznej naczyń innych części ciała.

Naturalnie pojawia się pytanie, jaki mechanizm zapewnia ten niezwykle dokładny wybór poszczególnych komórek krwi i ich ukierunkowane rozmieszczenie w ich reprezentacjach?

Jego poszukiwania doprowadziły nas do nieoczekiwanego odkrycia: samo serce zarządza przepływem krwi, ich wyborem i kierunkiem do pewnych organów i części ciała. Aby to zrobić, ma specjalne urządzenia na wewnętrznej powierzchni komór - wnęki beleczkowate (zatoki, komórki), pokryte warstwą błyszczącego wsierdzia, pod którym znajduje się specyficzny mięsień, przez który kilka ujść naczyń wychodzi na dno. Okrągłe mięśnie, które znajdują się wokół obwodu komórki, są w stanie zmienić konfigurację wejścia do niego lub całkowicie go zablokować. Znaki o-funkcjonalne wymienione przez anatoma umożliwiają asymilację pracy komórek beleczkowatych do "mini-serca”,

W naszych eksperymentach mających na celu zidentyfikowanie projekcji koniugacji zorganizowano w nich zakrzepy krwi.

Porcje krwi w mini-sercach są tworzone przez odpowiednie dla nich tętnice wieńcowe, w których krew przepływa skurczowe skurcze w tysięcznych sekundy, w momencie nakładania się światła tych tętnic, są skręcone w opakowania wirowe-solitonowe, które służą jako podstawa (ziarna) dla ich dalszego wzrostu.
W rozkurczu te ziarenka solitonu przepływają przez usta naczyń krwionośnych, a Tebia jest wlewana do jamy komórki beleczkowej, gdzie krew z przedsionków jest owinięta wokół siebie. Ponieważ każde z tych ziaren ma swój własny ładunek elektryczny i prędkość obrotową, czerwone krwinki pędzą w ich kierunku, co pokrywa się z nimi pod względem rezonansu częstotliwości elektromagnetycznych. W rezultacie powstają wiry solitonu o różnej ilości i jakości krwi.

W fazie napięcia izometrycznego wewnętrzna średnica wnęki lewej komory wzrasta o jeden do półtora centymetra. Podciśnienie powstające w tym momencie zasysa wiry solitonu z mini-serc do środka jamy komorowej, gdzie każde z nich zajmuje określone miejsce w kanałach spiralnych odpływu.

W czasie skurczowej krwi pchającej do aorty, mięsień sercowy skręca wszystkie solitony erytrocytów w swojej jamie w pojedynczy spiralny konglomerat. A ponieważ każdy z solitonów zajmuje określone miejsce w kanałach odpływowych lewej komory, otrzymuje własny impuls mocy i tę spiralną trajektorię ruchu wzdłuż aorty, która prowadzi go do celu - sprzężonego organu.

Nazwijmy to "hemonicznym” sposobem na kontrolowanie minimalnych przepływów krwi. Można go porównać do technologii komputerowej opartej na automatycznej automatyce pneumohydro i wykorzystanej jednocześnie do sterowania lotem pocisków. Lecz hemon jest bardziej doskonały, ponieważ w pewnym momencie wraz z oddziaływaniem strumieniowym przepływów, wybiera erytrocyty do solitonów i nadaje każdemu z nich kierunek adresu.

W jednym metrze sześciennym. krew zawiera 5 000 000 czerwonych krwinek, a następnie w cm -5 000 000 000 czerwonych krwinek. Objętość lewej komory wynosi 80 centymetrów sześciennych, co oznacza, że ​​jest wypełniona 400 000 000 000 erytrocytów. Ponadto każda czerwona komórka zawiera co najmniej 5 000 informacji. Mnożąc tę ​​ilość informacji przez liczbę erytrocytów w komorze, otrzymujemy, że serce przetwarza 200 000 000 000 000 informacji w ciągu jednej sekundy, a następnie transfer jednej jednostki stanowi około pół sekundy. Ponieważ jednak erytrocyty tworzące solitony znajdują się w odległości od milimetra do kilku centymetrów, to dzieląc tę ​​odległość przez czas, uzyskujemy wartość prędkości operacji tworzenia solitonów przez wewnątrzsercowe hemoniczne, która przekracza prędkość światła. Dlatego procesy hemoniki serca nie zostały jeszcze zarejestrowane, można je tylko obliczyć.

Z powodu tych super prędkości powstaje podstawa naszego przetrwania. Serce dowiaduje się o jonizacji, elektromagnetyce, grawitacji, temperaturze promieniowanie, zmiana ciśnienia i skład czynnika gazowego na długo przed ich postrzeganiem nasze odczucia i świadomość i przygotowuje homeostazę na to oczekiwane ekspozycja na .

Tak więc przypadek w eksperymencie pomógł odkryć działanie wcześniej nieznanego systemu końcowej refleksji, który łączy wszystkie genetycznie powiązane tkanki ciała z komórkami krwi przez mini-serce, a tym samym dostarcza ludzkiemu genomowi ukierunkowanych i mierzonych informacji. Ponieważ wszystkie struktury genetyczne są związane z sercem, niesie ono odbicie całego genomu i utrzymuje je w stałym napięciu informacyjnym.

W tym złożonym systemie nie ma miejsca na prymitywne średniowieczne idee dotyczące serca. Wydaje się, że dokonane odkrycia dają prawo porównywania funkcji serca do superkomputera genomu, ale w życiu serca zachodzą zdarzenia, których nie można przypisać żadnym osiągnięciom naukowym i technicznym. Kryminalistycy i patolodzy doskonale zdają sobie sprawę z różnic w ludzkich sercach po śmierci. Niektóre z nich umierają przepełnione krwią, jak nadęte kule, podczas gdy inne znajdują się bez krwi. Badania histologiczne pokazują, że gdy w zatrzymanym sercu znajduje się nadmiar krwi, mózg i inne narządy umierają, ponieważ są odsączane z krwi, a serce samo w sobie trzyma krew, próbując ocalić tylko swoje życie. W ciałach ludzi, którzy umarli z suchym sercem, nie tylko cała krew jest przekazywana chorym organom, ale nawet cząstki mięśni mięśnia sercowego, które serce poświęciło dla ich zbawienia, są w nich już sferą moralności, a nie przedmiotem fizjologii.

Historia wiedzy o sercu przekonuje nas o dziwnym wzorze. Takie serce bije w naszej piersi, jak to sobie wyobrażamy: jest ono zarówno bezduszne, jak i wirowe, a także pompą solitonu, superkomputerem i siedzibą duszy. Poziom duchowości, intelektu i wiedzy określa, jakie serce chcielibyśmy mieć:mechaniczne, plastikowe, wieprzowe lub nasze własne - ludzkie, to jest jak wybór wiary.

Nieznana funkcja serca

W ostrych doświadczeniach na zwierzętach stwierdzono nieznaną wcześniej morfologiczną koniugację lokalnych regionów jamy serca z niektórymi narządami i częściami ciała. Związek między nimi zapewnia ukierunkowany przepływ krwi.

Mechanizm powstawania tych przepływów występuje w komórkach beleczkowatych znajdujących się na wewnętrznej powierzchni komór serca, w fazie rozkurczowej, gdy krew płynie w jamie komórek z ust naczyń krwionośnych Thebezia. Tutaj zderzają się z krwią wypływającą z przedsionków, co powoduje, że skręcają się one w pakiety wiru erytrocytów. Dzięki rotacji dzielą wewnętrzną objętość krwi w komorach na oddzielne frakcje.

W momencie napięcia izometrycznego, gdy ciśnienie w jamie serca chwilowo spada, komórki beleczkowate kurczą się i przesuwają te solitony krwi do środka komory, gdzie każde z nich zajmuje określone miejsce w swoim kanale spiralnym. Tworzenie impulsu kinetycznego do solitonów w celu ich dalszego przemieszczania się przez naczynia ciała jest wykonywane przez mięśnie zewnętrzne mięśnia sercowego, z powodu działania stawów motoryki kawitacji w osoczu krwi na nich. Dzięki ich skurczowi mięśnie lokalizują solitony wzdłuż osi serca i kolejno popychają je wzdłuż spiralnego kanału do aorty, dając im ruch spiralny. W ustalonej kolejności każdy soliton krwi otrzymuje swój własny impuls mocy i wektor ruchu, które celują w cel - w ujście głównego naczynia, wychodząc z aorty. Przez te naczynia wchodzą do organu lub części ciała z nimi związanego.

Komórki beleczkowate są zdolne do samodzielnego kurczenia się, rozluźniania i wypychania z nich części krwi do ich ubytków. Zgodnie z tymi cechami anatomicznymi i funkcjonalnymi, komórkę beleczkowatą można porównać do "minihearta". W lewej komorze osoby może być ich więcej niż 100 i wyścielają główną część jej wewnętrznej powierzchni. Każda z nich lokalizuje porcję krwi przeznaczonej tylko na narząd, z którym ma hemodynamiczną przygodność. Na przykład: z podstawy lewej komory solitony krwi przedostają się do mózgu, od wierzchołka serca do narządów miednicy i tętnic udowych, a mini-serce środkowej części przegrody międzykomorowej kieruje krew do organów wewnętrznych jamy brzusznej itp.

Z kolei uraz lub wpływ na narząd obwodowy koniecznie wpływa na morfologię i stan funkcjonalny związanego z nim mini-serca. Tak więc w układzie sercowo-naczyniowym działa jako bezpośrednie i odwrotne połączenie własne z narządami i częściami ciała.

Dokonane odkrycie ujawnia nieznane jeszcze funkcje serca, co nieuchronnie prowadzi do innego zrozumienia podstaw krążenia krwi.

 

- opracowanie ze strony źródło: predtechy.ru

Komentarz - Zdrój Życia

Jak sprawdzić przydatność?

Metoda jest bardzo prosta, można zrobić to samemu za pomocą wahadła lub poprosić o zweryfikowanie kogoś bardziej doświadczonego. Umów się na konsultacje. Można także zapoznać się z opiniami innych ludzi, ale wtedy to będą tylko ich opinie.

Kamil Kuszewski

Uzdrawianie duchowe, które stosuję aby uzdrowić ciało fizyczne, nie likwiduje skutków choroby, tylko jej przyczyny, dzięki czemu organizm człowieka sam może już włączyć zawarty w DNA system samonaprawczy, który negatywne siły energetyczne wyłączyły, przypuszczając atak na jakiś organ w ciele człowieka. Poprzez duchowe pasma mogę działać na odległość.
Kontakt Kamil Kuszewski

Artykuły » Porady, wskazówkiSobota 11 maja 2019

pokaż wszystkie artykuły »

strzałka do góry
Ładuję stronę ...