Gość

Myśli i umysł - siła czy zniewolenie?

» Artykuł z cyklu » Otwarcie wrót

OTWARCIE SERCA – panowanie nad emocjami, czystość w myśli, słowie i czynie.

MYŚLENIE – od niego zależą nasze decyzje, powstawaniem myśli steruje umysł, czyli to może być transformowanie obcych myśli i starej bazy danych. Gdy nie mamy mocy, korzystamy z wiedzy innych i dorabiamy filozofię, analizując itp.

PODŚWIADOMOŚĆ (w psychologii i ezoteryce) jest tylko częścią prawdy. Jest to obszar który jest tylko w umyśle (jądro umysłu). Lęki, strachy, fobie, zapisy tego co przeżyliśmy kształtują nas. Jest to zapis emocjonalny w umyśle. Podświadomość jest magazynem złączeń słabości myśli połączonych z zaprzeczeniami tego, co dla świadomości jest celem. Dusza czysta jak jest obudzona to jest świadoma – bo z umysłu przestaje korzystać. Nie można odrzucić umysłu posługując się umysłem, by wejść w świadomość.

Myśłi i emocje

PRAWDA jest logiką bez emocji, chorych myśli, oglądanie tego, co jest. Jest możliwa tylko wtedy, gdy budzimy się z poziomu Ducha, jednoczymy się w trzonie duchowym. Gdy zjednoczymy się z własnym Duchem to Prawda jest stanem – JESTEM.

UMYSŁ – to zapis emocji, dzięki czemu zaczynamy odczuwać jedność z drugim człowiekiem i ją zapisywać. Problem w tym, że zapisujemy wg. Prawa Systemowego - a to nie jest poprawne. Myślenie, emocje – po wyłączeniu dają harmonię. Gdy umysł jest aktywny - nie działa świadomość.

WSPÓŁTWORZENIE – nie posyłanie drugiemu człowiekowi negatywnych myśli, niewłaściwych słów i nie czynienie mu zła. Pozwólcie mu popełniać błędy. Pozwólcie mu żyć.

WYPEŁNIENIA - są zapisem energetycznym ruchu energii w tobie. Trwale wpływają na myśli, wyrażają stopień ciemności i światła w człowieku, gdzie PTP i PWW ścierają się, kształtując nowy obraz człowieka. To właśnie wypełnienia są trwałą struktura energetyczną, jaka po śmierci przyjmuje Istota Ludzka na poziomie duszy, szanując lub raczej będąc zmuszona do przyjęcia wyborów energetycznych swej człowieczej ziemskiej cząstki – zwanej świadomością fizycznych wyborów.

ZŁO – m.in. 95% zła to są nasze myśli, to jest potęga, której się nie tylko nie widzi, ale to jest energia poprzez która się niszczy!

MANIPULACJA– działanie energetyczne na umysł człowieka (lęki, stany zagrożenia) to nic innego, jak sterowanie myśleniem. Jest to najprostsza i najskuteczniejsza metoda łamania człowieka. I prawdę powiedziawszy, niemal nikt nie jest w stanie się jej przeciwstawić. Generalnie siły ciemności zwodzą człowieka poprzez kuszenie i mamienie, czyli poprzez wzbudzanie w nim niewłaściwych emocji, co jest proste dzięki aktywnej matrycy, i poprzez odbijanie negatywnych myśli, które człowiek sam wyprodukował. Jak mówi stare porzekadło, daj dziecku nóż do ręki, a samo się pokaleczy. Pozwól człowiekowi zatonąć w niewłaściwym myśleniu, a wszystko mu runie. 70% - magiczna granica: jak jesteśmy ponad tą wartością, wciąż mamy szansę na pozytywne myślenie, jeśli pod, na pewno zaczęło się sterowanie myśleniem.

UROK– pola psychiczne związane z duszą. Świadomość, umysł, myślenie, energetyka i ciało cieniem nakłada się na drugiego człowieka, bo ktoś kto jest w EP jest silniejszy i wkomponowuje w tego słabszego swój własny wzór i potem taka osoba staje się autentyczną kopią kogoś silniejszego i złego. Narzucanie wzoru energetycznego przez kogoś nieżyczliwego, czasem nieświadomie, zmniejsza energetykę. Trudne do zwalczenia, gdy przebywa się z osobą rzucającą urok. Urok trzeba blokować, ale słowo, urabianie słowem pamięć sytuacji wzajemne zobowiązania nadal istnieją i choć skasujemy energetyczny urok, może się tak zdarzyć, że ta osoba „urabiana” nadal w tym połączeniu będzie trwać. Czas, przerwa, wyciągniecie spod wpływu urabianej osoby może spowodować, że urok na stałe przestanie trwać. Oddzielenie tu jest istotne.

PODPIĘCIA – silne energetyczne działanie jednego człowieka, świadome – ale on puszczą świadome działanie i nie musi o tym myśleć. Rozwalanie kogoś energetyczne np. chęć wykorzystania kogoś np. mobbing.

WEJŚCIA – podporządkowanie sobie człowieka, ssanie energii podobnie jak podłączenie. Stosują je przedstawiciele innych cywilizacji, ale nie mówimy tu o UFO, ale o wejściu w środek człowieka jednopunktowo. Steruje to całym myśleniem i ciągnie energie niskowibracyjna. To jest taka pompa podłączenia demonicznego przy znieprawieniu człowieka.

ZAGROZENIA – jest to program, który wdrukowany w człowieka sprawia, że zaczyna się kierować lękami, powstają napięcia. Gdy zagrożenia nie są duże – do 30% - to ten lęk jest nieduży, ale mimo wszystko wpływa na myślenie. Ale gdy jest 50% - zaczynają się już lęki – bo tego się boi, tamtego się boi, i taka osoba sobie nie radzi i gdy to go zajmuje to przede wszystkim na to zwraca uwagę i tego się zaczyna bać.

Człowiek karmiczny, czyli duchowa istota wzrastająca energetycznie, ma do pokonania osiem poziomów istnienia, nim jego Duch stanie się silny i wyzwolony od obciążenia duszą. Jako człowiek musi w świecie fizycznym zapanować nad energią emocji, co tak naprawdę oznacza wyrobienie w sobie umiejętności zastępowania jednej energii emocji drugą.

Nad emocjami nie można zapanować, nie można ich stłumić lub wykorzenić. Nie można, bowiem pozbyć się zasady życia, która utrzymuje ludzki twór w istnieniu. Człowiek, jak każdy żywy organizm, musi przetwarzać energię "modulowaną", która wnika weń od podstawy kręgosłupa. Przetwarzając ją, nadaje jej nie tylko polaryzację i określoną wartość energetyczną, ale także ją pomnaża. Podobna historia dotyczy zwierząt, roślin, a nawet pozornie nieożywionej materii. Od człowieka zależy, czy tej ambiwalentnej energii nada wartości niskowibracyjne, związane ze strachem, brakiem zaufania i niedostatkiem miłości, czy też spokojnie przeprowadzi ją przez drugi czakram, aż do serca, gdzie w harmonii miłości i zrozumienia nada jej wysokowibracyjne tony duchowe i poprzez kolejne czakramy odprowadzi do naszych rodzimych światów duchowych, gdzie zostanie ona wykorzystana do tworzenia najczystszych praw tego multiwersum.

Jeśli pobiegnie ona przez matrycę, nadając jej niepożądane dla duszy wartości, wycieknie wprost przez siódmy czakram bezpośrednio do szarej strefy, która otacza Ziemię. Na domiar złego sygnał o tym działaniu dotrze do Archiwum Zrodzenia i dokona tam odpowiedniej modyfikacji zapisów. Zatracający się w takich działaniach człowiek ustawicznie niszczy więzi łączące go z miejscem zrodzenia jego ducha, co może doprowadzić do stanu zawieszenia, a nawet wypisania z Archiwum Zrodzenia. Przechodzi wówczas na zawsze w rewiry energii przeciwnej i staje się zupełnie inną istotą duchową. Prawa tego multiwersum przestają go obowiązywać. Staje się wiecznym więźniem Ciemnej Materii.

Najczęściej mamy do czynienia z ludźmi, którzy stale działają w obszarach obu energii, co znaczy, że nie potrafią się zdeklarować za duchową czystością i często, a w różnym natężeniu występują przeciwko swojej pierwotnej naturze, to znów na odwrót: rozwijają swoimi myślami i czynami wewnętrzny wzór cnót, jakby chcieli zaprzeczyć temu, co opatrznie czy też świadomie w sobie wypaczać zechcieli. Tacy ludzie często przekraczają granice grzechu i silnie obciążają sumienie. Chcąc wymazać winy, przechodzą po śmierci proces oczyszczania się. Gdy przewin zbiorą zbyt dużo, gdy ciemna przemiana zdoła przenicować ich energie, zostają dla naszego świata straceni bezpowrotnie.

Poziomy stwórcze

Poziomy stwórcze

Aktualny status duchowy człowieka odczytujemy na skali mocy duchowej, która ma 179 poziomów stwórczych obejmujących osiem progów istnienia, czyli osiem obszarów, przez które musi przejść ludzki duch, by stać się zwartą całością, która od tej chwili może podążać własnymi ścieżkami. I choć do zjednoczenia ze Stwórcą pozostaną mu jeszcze cztery obszary przemiany, to nic i nikt nie jest już w stanie pozbawić go mocy i prawa wyboru.

Człowiek karmiczny na tym planie egzystencji przerabia, doskonaląc się, dwa poziomy, które w ogólnym zapisie traktuje się jako jedną całość: zapanowuje nad energią emocji. Tak kształtuje swoje życie, by nadać jej wartości płynące z serca, by niekorzystne energie świadomie zastępować energią miłości. Dopóki tego nie zrozumie, dopóki nie wykrystalizuje w swoim sercu współodczuwania i współtworzenia, nie będzie mógł przerwać łańcucha wiecznych powrotów.

Po całkowitym zapanowaniu nad energią emocji przechodzi dalej, na plan mentalny, gdzie wyzbywa się umysłu, który jest poważnym ograniczeniem w przejawianiu się świadomości. Jest to zrozumiałe, gdyż umysł jest niepotrzebny temu, kto wszystko wie i czuje. Myślenie to przecież ograniczająca działanie świadomości wibracja.

W wyższych planach dokonują się kolejne przewartościowania duszy. Po świadomości budzi się moc woli, potem siła ducha, potęga kreacji i wreszcie sama istota stworzenia: istnienie. Jednak są to rejestry niedostępne karmicznemu człowiekowi. Ten może, co najwyżej szczątkowo otrzeć się o świadomość emocjonalną i duchową. Nic więcej. A na skali mocy duchowej dojść do poziomu piętnastego (co jest niebywałym sukcesem), który przy "posłudze" staraniem Sił Wyższych może podskoczyć do osiemnastego.

Przeciętny człowiek średnio panuje nad emocjami, nieciekawie postrzega udział serca w relacjach z innymi ludźmi, często w niewielkim stopniu wykorzystuje umysł i nie jest widoczny w obszarze działania świadomości. Taka jest rzeczywistość. Norma w szarej strefie.

Człowiek karmiczny, jako istota zrodzona ze światła, może się posługiwać tylko energią jedyną. Przeciwną, gdy podlega procesowi ciemnej przemiany. W energii przeciwnej swoimi siłami potrafi dojść tylko do trzynastego poziomu stwórczego, a przy udziale sił ciemności, co najwyżej do szesnastego. Standardowo, jak wynika z moich doświadczeń, już od poziomu jedenastego ma on całkowicie rozbitą strukturę duchową i pozostaje zakładnikiem sił ciemności. Jest stracony. 

Jeśli chcemy poznać czyjąś strukturę duchowo-energetyczną, najpierw zapoznajemy się z poziomem duchowym i mocą w energii jedynej i przeciwnej, a dopiero później porównujemy te dane z parametrami płynącymi z analizy ośmiu poziomów istnienia. Gdy dorzucimy do tego dedukowanie o trzonie przemiany (od pokochania siebie po miłosierdzie), poznamy nie tylko duchowy charakter odczytywanego człowieka, ale także przyczyny obecnego jego stanu energetycznego. Zwłaszcza spadku mocy.

Kiedy człowiek się rodzi, mniej więcej do półtora roku swego życia pozostaje pod opieką Sił Wyższych. Nie jest to regułą, gdyż siły ciemności potrafią podłączyć nawet płód. Ponieważ dziecko jest energetycznie zależne od matki, wystarczy ją zniewolić, wprowadzić w stan nienawiści do własnego dziecka i tym samym wejść w jego energetykę. Poziom duchowy takiego małego człowieka może wówczas daleko odbiegać od planowanych wartości. Z charakterystyki duchowej tak małego człowieka nigdy nie powinniśmy wysnuwać daleko idących wniosków, co do jego talentów i przyszłości.

Poziom duchowy w energii jedynej do czwórki oznacza, iż mamy do czynienia z nieciekawym moralnie człowiekiem. Ale i tu musimy włączyć rozsądek i zbyt pośpiesznie nie wyciągać wniosków. Przecież te same parametry mogą dotyczyć wyjątkowo czystego człowieka, który został złamany na przykład przez podłączenie. Mimo marnego poziomu duchowego, mającego bardziej informacyjny charakter, taki ktoś wciąż stara się, jak może, kierować w życiu wcześniej wypracowanymi zasadami. Jednak prędzej czy później zostanie złamany i przestanie być tak prawdziwy jak dawniej.

Ludzie pozostający we władzy energii jedynej od poziomu dziewiątego zawsze się wspierają. Całą swoją istotą odczuwają współbrzmienie i jedność w pozornie różnej pracy. Stanowią jedną wielką rodzinę przekształcającą ten świat dla dobra swego i innych. To współbrzmienie.

W energii przeciwnej spotykamy się na zupełnie odmiennymi mechanizmami. To obszar stałej konkurencji i podporządkowania wszystkiego wszystkiemu. Każda rzecz, każdy argument jest źródłem nacisku, orężem, którym toruje się drogę do zwierzchnictwa, do formalnego wywyższania się. Każda metoda jest dobra, o ile skutecznie pozwala zapanować nad słabszym konkurentem. Dyplom, mięśnie, władza, układy, agresja, nienawiść itd., cokolwiek, co prowadzi do zwycięstwa, jest godne zabiegów. Interes ogółu to mrzonka, historyjka, którą skarmia się naiwnych po to, by ich efektywniej uzależniać od siebie i wykorzystywać. Miodopłynne słowa o braterstwie, o prawie moralnym, o Bogu i cnocie sierotki Marysi są ujęte na kształt mitu, którym się łamie wolę poddanych. To obszar działania całego oprogramowania matrycy, i kto je przyjmie za swoje, natychmiast uruchamia potężne moce, dzięki którym bez problemów ujarzmia się ludzi kierujących się głosem rozsądku i sercem, czyli zakotwiczonych w energii jedynej, tej mającej nałożone progi.

Energetyka - Ścieranie się z energiami innych osób.

Osiąganie celów jest energetyczne - 80% celów osiągamy dzięki energii własnej. Zablokowanie tej energii zmniejsza moc człowieka – np. osoba o silnej mocy potrafi nas zablokować. Nie należy zaglądać w przeszłość. Jezus nie posługiwał się umysłem, nie rejestrował przeszłości. Należy żyć marzeniami i z entuzjazmem. Tu i teraz żyję radością i robię to, co lubię. Cele realizowane są przez Moc. W morzu energetycznym możemy wykuć własna drogę, własne cele. Otwierając naszą moc nie myślimy, bawimy się życiem, a wówczas wszystko staje się realne – ale to musi być w harmonii energetycznej. Spadek poziomu energetycznego niszczy nasze cele, trzeba budować wszystko od początku. Wspieranie wzajemne w celach, wzmacnia moc ich osiągania.

Ten, kto zgromadzi większą moc energetyczną - wygrywa (nie ważne dobry czy zły).

Praca nad miłością do siebie i do świata oraz umiejętność utrzymania czystego umysłu. Dzięki temuczłowiek potrafi po "sprowadzeniu" czystego umysłu do serca stworzyć kanał bratni, będący namiastką czakramu ziemskiego.

Nici są to obdarzone świadomością emocjonalną i duchową, energetyczne wiązki wypływające z serca, które realizują w tle wielu wymiarów - ludzkie cele. Zdobywają informacje, aranżują sytuacje, zmieniają nawet rzeczywistość. Wystarczy pozwolić im działać, nie niszcząc ich pracy działaniem umysłu, by tworzyły rzeczywistość pod kątem ludzkich marzeń. Niestety, tylko jednostki mogły dotychczas korzystać z dobrodziejstwa wyzwolonej energetyki. Człowiek, chcąc coś osiągnąć, jest zmuszany do uruchamiania drugiego centrum energetycznego usytuowanego w drugim czakramie, który bazuje na mocy przeciwnej. Tu nie obowiązują żadne węzły energetyczne. Wystarczy postawić na egoizm, by uruchomić 150 nici, wykorzystywać innych, by sięgnąć po 500 nici, niszczyć ludzką egzystencję, by wojskiem 1100 nici budować fabryki.

Ok. 17 nici jest potrzebnych do jedzenia, spania, oglądania TV. 35 potrzeba, by móc już osiągnąć jakieś bardziej widoczne rezultaty ze swojej pracy. 50, by móc się już czegoś skromnego dorobić. 100-120 to już możliwość większej kreacji (w energetycznym zniewoleniu), którą często określa wyraźnie dostrzegalny walor finansowy: mieszkanie, auto, jakaś mała firma.

Jednak ten świat jest tak skonstruowany, by człowiek nie mógł otworzyć swojego serca w pełni, by nie potrafił korzystać z pełnej, odpowiadającej duchowemu poziomowi ilości nici. Wszelkiego rodzaju węzły energetyczne, aktywowane przez ukryte w ludzkim DNA kody, skutecznie zatrzymują go na granicy energetycznoduchowej wolności, którą jest osiągnięcie na 6 poziomie tzw. mocy DUCHOWEJ. Nikt nie potrafił jak dotąd kasować tych kodów, przez co człowiek kierujący się sercem nie był w stanie uruchomić więcej niż ok. 150 nici.

Innymi słowy samo serce i czysty umysł nie wystarczą, by w walce o własne szczęście móc wykazać się całkowitą skutecznością. A w tej rzeczywistości nie liczy się rodzaj użytej mocy i źródło nici, ale jej poziom i ilość wiązek energetycznych. Dlatego nie ma, co się dziwić, że niezaradny mąż, leń i pasożyt, zdominuje bogobojną, pracowitą małżonkę. Wystarczy, by stał się egoistą.

Energetyka

Ścieranie się z energiami innych osób. Osiąganie celów jest energetyczne. 80% celów osiągamy dzięki energii własnej. Zablokowanie tej energii zmniejsza moc człowieka – np. osoba o silnej mocy potrafi nas zablokować. Nie należy zaglądać w przeszłość. Jezus nie posługiwał się umysłem, nie rejestrował przeszłości.

Należy żyć marzeniami i z entuzjazmem. Tu i teraz żyję radością i robię to, co lubię. Cele realizowane są przez Moc. W morzu energetycznym możemy wykuć własna drogę, własne cele. Otwierając naszą moc nie myślimy, bawimy się życiem, a wówczas wszystko staje się realne – ale to musi być w harmonii energetycznej. Spadek poziomu energetycznego niszczy nasze cele, trzeba budować wszystko od początku.

Ten, kto zgromadzi większą moc energetyczną - wygrywa (nie ważne dobry czy zły). Niewiara – początek końca odpływu energii. W morzu energii uruchom swój cel, od mocy energii zależy sukces.

Człowiek, gdy myśli, to nie myśli duch, ale ciało, czyli dodatek do niego, jakim jest mózg. Dusza nie myśli, bo wie, ma czas na marzenia, ruch, radość. Gdy myślimy, to pojawiają się myśli, które nie są nasze. Umysł jest hamulcem rozwoju. Gdy osiągnie się pewien poziom wiedzy umysł trzeba odrzucić. W jądrze umysłu jest pułapka – Podświadomość (stara baza danych – wszystko to, co przeżyliśmy na danym poziomie energetycznym). Gdy staramy się coś zrobić, to cały czas wchodzimy w przeszłość. Świadomość, gdy zagląda w przeszłość to czerpie z niej tylko potrzebne informacje. Żyjemy marzeniami – nie rozpamiętujemy.

Ludzka moralność – to coś, co nas trzyma w wewnętrznym konflikcie, to system. Grzech nie istnieje, istnieją jedynie błędy energetyczne wobec drugiego człowieka sprzeciwiające się Prawu Duchowemu. U świętego nie ma moralności. Nie wszystkie zasady są błędne, ale źle jest wówczas, gdy mają nas trzymać w konflikcie wewnętrznym.

Pokochanie do wybaczenia. Nie przejmuj się, co będzie jutro, bo moc będzie to robiła za nas.. Trzeba być w harmonii, bez relacji z drugim człowiekiem. Wszystkie potrzeby są związane z drugim człowiekiem – bo tam jest Bóg, ale trzeba zacząć od pokochania siebie.

To, co pojawi się w myślach staje się prawdą, ale musi to być otwarte! – nie zamykać się myślami. Nie ograniczać zakazami dziecka (podejść inaczej). Czy te nasze marzenia są właściwe? Czy dadzą nam szczęście? Zapytaj, czego chcesz sam – i spełniaj. Nie ograniczaj siebie w radości. Nie precyzuj – to jest ograniczenie. Oddaję własne cele Bogu, by przerobił je tak, aby były dla nas najlepsze. Pomagać ludziom, ale nie pasywnie, a raczej aktywnie (dawać moc, aktywizować).

Wyświetlaj marzenia na dużym ekranie! Nie żyj dniem wczorajszym i relacjami z ludźmi. Wybaczaj innym i idź dalej. Musisz swojego bronić – to jest wojna energetyczna. Twardości trzeba się nauczyć.



Skrypt warsztatów autorskich Z.J. POPKO lata 2008-2012 popko.pl

Kamil Kuszewski

Uzdrawianie duchowe, które stosuję aby uzdrowić ciało fizyczne, nie likwiduje skutków choroby, tylko jej przyczyny, dzięki czemu organizm człowieka sam może już włączyć zawarty w DNA system samonaprawczy, który negatywne siły energetyczne wyłączyły, przypuszczając atak na jakiś organ w ciele człowieka. Poprzez duchowe pasma mogę działać na odległość.
Kontakt Kamil Kuszewski

Artykuły » Otwarcie wrótSobota 2 lutego 2019

pokaż wszystkie artykuły »

strzałka do góry
Ładuję stronę ...